Reklama

Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”

– Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie. Tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda – powiedział premier Donald Tusk, pytany o wzrost cen paliw po ataku USA i Izraela na Iran. – Ani Orlen, ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji – mówił. Premier ujawnił też, czy przyjmie zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego ws. „polskiego SAFE 0 proc.”.
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Tusk argumentuje opinię, że prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę ws. SAFE?
  • Jak premier łączy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie z SAFE?
  • Czy Donald Tusk spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie „polskiego SAFE 0 proc.”?
  • Jak szef rządu komentuje wzrost cen paliw?
  • W jakiej perspektywie, zdaniem Donalda Tuska, dostawy paliw do Polski są zabezpieczone?

W poniedziałek szef rządu spotkał się w Warszawie z nowym premierem Holandii. Po zakończeniu rozmów obaj politycy, Donald Tusk i Rob Jetten, wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.

Reklama
Reklama

Po wygłoszeniu oświadczeń premierzy byli pytani o wsparcie dla Ukrainy, program SAFE oraz wzrost cen ropy naftowej wywołany atakiem Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.

Czytaj więcej

Cena baryłki ropy przekracza symboliczną granicę. Jest komentarz Donalda Trumpa

Donald Tusk o sprawie SAFE: Broń coraz droższa, USA interesują się nie tylko Rosją i Ukrainą

– Każdego dnia pojawiają się nowe powody, dla których chciałbym – i nie jestem tutaj sam – aby prezydent jak najszybciej podpisał ustawę o SAFE – powiedział Donald Tusk, precyzując, że te nowe powody to przede wszystkim rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie, czyli „przedłużająca się wojna z Iranem”. – I to ma swoje konsekwencje, jeżeli chodzi o możliwość dozbrojenia. Broń staje się mniej dostępna i droższa. Ta sytuacja nie zmieni się na lepsze. Potrzebne nam są wszystkie możliwe inicjatywy, w tym pieniądze, które zwiększą możliwości Polski – przekonywał.

Reklama
Reklama

– Coraz wyraźniejsze staje się też to, że Stany Zjednoczone będą zainteresowane także innymi teatrami geopolitycznymi – oświadczył szef rządu. – Nazwę rzecz na imieniu. Tu, w Europie, musimy skoncentrować się na zagrożeniu rosyjskim. Dzisiaj chyba nie ma co liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą skoncentrowane głównie na Rosji i Ukrainie, bo widać wyraźnie, że ta uwaga Stanów Zjednoczonych obejmuje więcej pól konfliktów i interesów. Dlatego pożyczka SAFE jest tak ważna i ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności Polski i nie tylko Polski – kontynuował.

Spotkanie ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Premier Donald Tusk ujawnił, czy przyjmie zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki, który nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej ustawy o pożyczce z programu SAFE, po spotkaniu z prezesem NBP Adamem Glapińskim ogłosił propozycję „polskiego SAFE 0 proc.”. Podkreślił, że chodzi o projekt, który miałby zagwarantować 185 mld zł, „które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070”, a które będzie można wydać na wzmocnienie Sił Zbrojnych RP. Prezydent poinformował, że zaprosił na spotkanie dotyczące „polskiego SAFE 0 proc.” premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa MON.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej premier zadeklarował, że przyjmie zaproszenie. – Pójdę na spotkanie z prezydentem, bo nie zmarnuję żadnej okazji na rzecz zdobycia kolejnych środków na rzecz bezpiecznego państwa – oświadczył. Dodał, że czeka na dokument zawierający „konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie”. – Nie wiem, dlaczego prezydent Nawrocki i prezes Glapiński zdecydowali się na konferencję prasową bez pokazania konkretów. Wiem, że miało to negatywny wpływ na polskie obligacje na przykład. Ta niepewność, o co tak naprawdę chodzi. Mówimy o dziesiątkach miliardów, o złocie, o rezerwach. Każdy mówi, co mu ślina na język przyniesie, rynki są zaniepokojone – zaznaczył.

Tusk powiedział, iż liczy, że w poniedziałek lub we wtorek rano prezydent i prezes NBP „doślą jakieś dokumenty”. – Jak nie, to pójdę, tam na miejscu poproszę o konkretne informacje i uprzedzam pana prezydenta: natychmiast poinformuję o wszystkim opinię publiczną. Nie będzie miejsca na żadne podejrzane manewry w tej kwestii, bo tu chodzi o pieniądze Polaków – zadeklarował.

Szybki wzrost cen ropy i paliw. Donald Tusk komentuje

Premier odniósł się także do cen paliw. – Nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek zarobił na tej sytuacji krytycznej – oświadczył. – My nie mamy wpływu na ceny paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie, tak że tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda – dodał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Spór o OZE. Przemysław Czarnek zapowiada, że zdejmie panele fotowoltaiczne ze swojego dachu

Tusk mówił, że chciałby wierzyć w słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o tym, że wzrost cen paliw jest krótkotrwały i że ceny wkrótce spadną, ponieważ wojna szybko się skończy. – Chcę podejmować i podejmuję odpowiedzialne decyzje, a więc ani Orlen, ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji – powiedział. – Szukamy ostrożnych narzędzi, tak żeby te ceny nie wystrzeliły ponad to, co dzieje się wokół nas – kontynuował.

Szef rządu przyznał, że „w Polsce paliwa nie będą dwa razy tańsze niż u sąsiadów”. – Ale będziemy pilnować, żeby nikt na tym nie zarobił, żeby to było działanie rozsądne. No i czekamy na spełnienie obietnicy, że wojna zaraz się skończy i ceny wrócą do normy – powiedział.

Co z dostawami paliw do Polski?

Czy w Polsce może zabraknąć paliw? – Na razie dostawy paliwa są zabezpieczone, mimo wyraźnego wzrostu zakupów na stacjach benzynowych – powiedział na konferencji Donald Tusk. Dodał, że uczestniczył w naradzie dotyczącej „ryzyk związanych z wojną i cenami paliw”.

Czytaj więcej

Wybór szefa Koalicji Obywatelskiej dokonany. Donald Tusk dostał prawie 100 proc. głosów

– Jeśli chodzi o dostawy, magazyny, nie ma w tej chwili powodu do niepokoju. Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć – zapewnił, zastrzegając, że mówi o „perspektywie tygodni”.

Reklama
Reklama

– Gdyby wojna, wbrew temu, co prezydent Trump zapowiedział, miała się przedłużyć na długie miesiące, nikt w tej chwili nie wie, co się będzie działo na rynku ropy i benzyny na świecie, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć – zaznaczył.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Polityka
Sondaż. KO, PiS, może inna partia? Nie zapytano o deklaracje, tylko o to, kto wygra wybory
Polityka
Wybór szefa Koalicji Obywatelskiej dokonany. Donald Tusk dostał prawie 100 proc. głosów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama