Reklama

System nie nadąża za rosnącymi kosztami w zdrowiu

Starzenie się społeczeństwa, rosnące koszty leczenia chorób przewlekłych i niewystarczające nakłady na profilaktykę sprawiają, że system ochrony zdrowia w Polsce znajduje się pod coraz większą presją finansową. Eksperci zwracają uwagę, że problem nie dotyczy tylko wysokości nakładów, ale także sposobu finansowania oraz organizacji całego systemu.
Kondycja systemu ochrony zdrowia ma znaczenie nie tylko dla pacjentów, ale także dla gospodarki. Zdr

Kondycja systemu ochrony zdrowia ma znaczenie nie tylko dla pacjentów, ale także dla gospodarki. Zdrowie społeczeństwa wpływa na aktywność zawodową, produktywność i tempo rozwoju kraju.

Foto: Adobe Stock

Jednym z najczęściej wskazywanych wyzwań jest konstrukcja składki zdrowotnej. Choć opiera się ona na zasadzie solidarności, w praktyce nie wszystkie dochody są nią objęte, a część grup płaci ją na preferencyjnych zasadach. W efekcie system jest w wielu miejscach niespójny i zachęca do szukania sposobów na minimalizowanie obciążeń. – Podstawowym problemem jest to, że składki są nierówne. Nadal mamy wiele zwolnień w systemie oraz pewne mechanizmy arbitrażowe, które powodują, że szukamy rozwiązania, żeby płacić jak najmniej – mówi dr hab. Monika Raulinajtys-Grzybek, kierowniczka Katedry Rachunkowości Menedżerskiej i Think Tanku SGH dla ochrony zdrowia w Szkole Głównej Handlowej.

Według ekspertów taka konstrukcja systemu utrudnia stabilne finansowanie ochrony zdrowia, szczególnie w dłuższej perspektywie. Obecnie składkę zdrowotną odprowadza około 72 proc. społeczeństwa. Pozostała część to przede wszystkim dzieci, emeryci oraz osoby nieaktywne zawodowo, których świadczenia finansowane są z budżetu państwa.

Czytaj więcej

Krystyna Ptok: Pielęgniarki nie wykluczają protestu

Demografia zaczyna działać przeciwko systemowi

Dodatkowym wyzwaniem jest struktura demograficzna społeczeństwa. W najbliższych latach liczba osób w wieku produkcyjnym będzie się zmniejszać, a rosnąć będzie udział osób starszych, które częściej korzystają ze świadczeń zdrowotnych. To oznacza jednocześnie spadek wpływów ze składek i wzrost wydatków na leczenie. – Sama zmiana struktury demograficznej zredukuje nam w najbliższych latach wpływy ze składki o jedną piątą – wskazuje dr hab. Raulinajtys-Grzybek.

Eksperci podkreślają, że w wielu krajach europejskich systemy zdrowotne już dziś przygotowują się na podobne zmiany, rozszerzając bazę finansowania lub zwiększając udział środków budżetowych.

Reklama
Reklama

Leczymy choroby, zamiast im zapobiegać

Drugim często podnoszonym problemem jest relatywnie niewielka rola profilaktyki w polskim systemie ochrony zdrowia. Większość środków dalej przeznaczamy na leczenie chorób i ich powikłań, podczas gdy działania zapobiegawcze pozostają niedofinansowane i rozproszone między różnymi instytucjami państwa. Eksperci zwracają uwagę, że profilaktyka jest jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji w systemie ochrony zdrowia, choć jej efekty nie zawsze są natychmiastowe. – Inwestycje w profilaktykę mają najwyższą stopę zwrotu – podkreśla dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego oraz dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Jednocześnie w Polsce rośnie skala chorób związanych ze stylem życia, takich jak otyłość czy choroby układu krążenia. Z danych przywoływanych przez ekspertów wynika, że około 9 mln Polaków choruje na otyłość, a nadwaga lub otyłość dotyczą nawet co trzeciego dziecka.

Czytaj więcej

Te polskie miasta mają najwięcej otyłych mieszkańców. NFZ podał dane

Choroby przewlekłe dominują

Rosnąca liczba chorób cywilizacyjnych przekłada się bezpośrednio na koszty funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. W krajach rozwiniętych większość zgonów i hospitalizacji związana jest dziś z chorobami przewlekłymi, które wymagają długotrwałego leczenia. – Większość tego, na co chorujemy i umieramy w Polsce, to są choroby NCD, czyli nieinfekcyjne choroby przewlekłe. W Polsce jest to między 91 a 93 proc. – tłumaczy prof. Andrzej Fal z Collegium Medicum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Eksperci zaznaczają jednak, że efekty programów profilaktycznych w takich przypadkach pojawiają się dopiero po wielu latach. Dlatego politycy często unikają dużych inwestycji w profilaktykę, których efekty będą widoczne dopiero w kolejnych kadencjach.

Czytaj więcej

Jak przekonać Polaków do profilaktyki?
Reklama
Reklama

Miliardy z podatków od używek

W debacie o finansowaniu zdrowia publicznego coraz częściej pojawia się też temat wykorzystania podatków od produktów szkodliwych dla zdrowia. W Polsce wpływy z akcyzy na papierosy, alkohol czy inne używki sięgają dziesiątek miliardów zł rocznie

Jednocześnie tylko niewielka część tych środków trafia bezpośrednio na działania związane z profilaktyką lub zdrowiem publicznym.

Eksperci podkreślają, że kondycja systemu ochrony zdrowia ma znaczenie nie tylko dla pacjentów, ale także dla gospodarki. Zdrowie społeczeństwa wpływa na aktywność zawodową, produktywność i tempo rozwoju kraju. – Nie ma silnych gospodarek bez silnego, spójnego, zdrowego społeczeństwa – podkreśla dr Maria Libura, kierownik Zakładu Dydaktyki i Symulacji Medycznej Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Jednocześnie rosnące kolejki do specjalistów i trudności z dostępem do świadczeń powodują spadek zaufania do systemu.

Anna Gołębicka z Centrum im. Adama Smitha zwraca uwagę, że bez odbudowy tego zaufania nawet zwiększanie finansowania może nie przynieść oczekiwanych efektów. – Kryzys finansów da się jakoś rozwiązać, ale kryzysu zaufania nie da się kupić za żadne pieniądze – mówi.

Według ekspertów przyszłość systemu ochrony zdrowia będzie zależeć nie tylko od zwiększenia nakładów, ale również od zmian w sposobie finansowania, większej roli profilaktyki oraz poprawy efektywności wydawania publicznych pieniędzy.

Ochrona zdrowia
Gorące przedwiośnie w ochronie zdrowia
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Ochrona zdrowia
Przepracowany lekarz to gorzej leczony pacjent
Ochrona zdrowia
Masowe przyjęcia poza kolejnością w szpitalu MSWiA. NFZ przedstawił wyniki kontroli
Ochrona zdrowia
Trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama