Reklama

Putin sięga po waluty zarobione przez rosyjskie firmy

Kremlowskie władze mocno ograniczyły możliwość transferu pieniędzy z Rosji za granicę.

Publikacja: 01.03.2022 21:21

Putin sięga po waluty zarobione przez rosyjskie firmy

Foto: AFP

Pod silną presją nadal były we wtorek kwity depozytowe rosyjskich spółek notowane w Londynie. Papiery Gazpromu traciły tam aż 32 proc., a Sbierbanku ponad 20 proc. Od szczytów z jesieni 2021 r. Gazprom stracił na giełdzie londyńskiej już 83 proc., a Sbierbank ponad 90 proc.

Nic dziwnego więc, że giełda w Moskwie była zamknięta już drugi dzień z rzędu. Regulator chce uniknąć panicznej wyprzedaży i najprawdopodobniej moskiewski rynek akcji pozostanie zamknięty do 5 marca.

Rubel nadal był we wtorek bardzo osłabiony: kurs dochodził rano do 108 rubli za dolara, a po południu zszedł do 101 rubli. Jeszcze w połowie lutego wynosił nieco ponad 75 rubli. Władze starają się bronić waluty za pomocą działań administracyjnych, czyli ograniczeń w jej transferach zagranicznych.

Prezydent Putin podpisał w poniedziałek wieczorem dekret mocno ograniczający rosyjskim obywatelom i spółkom możliwość wysyłania pieniędzy za granicę. Zakazane jest m.in. wysyłanie obcej waluty na konta w bankach znajdujących się poza Rosją, a także transfery walutowe dokonywane za pomocą platform cyfrowych. Rosyjskie spółki prowadzące interesy za granicą muszą zamienić na ruble 80 proc. swoich przychodów wypracowanych w obcych walutach.

W prezydenckim dekrecie znalazł się też przepis zakazujący rosyjskim spółkom dokonywać zagranicznych transferów walutowych „w związku z umowami dotyczącymi pożyczek”. Czy to oznacza, że zostaną zmuszone do bankrutowania na obligacjach denominowanych w dolarach i euro? Bank Rosji sprecyzował, że przepis ten dotyczy jedynie nowych pożyczek, a te zaciągnięte wcześniej nadal będą mogły być spłacane.

Reklama
Reklama

– Tekst dekretu Putina nie został sformułowany wystarczająco jasno i może być interpretowany w różny sposób – wskazuje Dmitrij Polewoj, analityk rosyjskiej firmy Locko-Invest.

Agencja Interfax doniosła, powołując się na anonimowych informatorów, że Bank Rosji nakazuje rosyjskim spółkom, by przestały wypłacać dywidendy oraz odsetki od długu posiadanego przez inwestorów zagranicznych.

Wojna i sankcje mocno uderzają w oligarchów. Majątki rosyjskich biznesmenów znajdujących się na liście miliarderów Bloomberga zmniejszyły się od początku roku łącznie o 83 mld dol. Najwięcej stracił Wagit Alekpierow, prezes koncernu naftowego Łukoil. Jego majątek zmniejszył się od początku stycznia o 12 mld dol., do 8,8 mld dol. Giennadij Timczenko, miliarder uznawany często za „słupa” Putina pomagającego ukrywać majątek rosyjskiemu prezydentowi, stracił w tym czasie 10,6 mld dol., a jego majątek spadł do 11,1 mld dol.

Czytaj więcej

Roman Abramowicz zakończy wojnę na Ukrainie? Miliarder zaczął negocjacje
Biznes
Chatbot Muska wywołał globalny alarm. Indonezja reaguje jako pierwsza
Biznes
Grenlandia. Mała gospodarka z wielkimi problemami na celowniku Trumpa
Biznes
Wojciech Kostrzewa: Rada Przedsiębiorczości zadowolona z decyzji premiera w sprawie PIP
Biznes
Jest raport służb na temat lobbingu wokół KSC. Mają go poznać posłowie
Biznes
Podatek cyfrowy, odwrót USA od instytucji i rekord sprzedaży aut w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama