Christine Lagarde uchodzi za ostrego krytyka cyberwalut. „Stracił prawie wszystkie zainwestowane pieniądze” - potwierdziła. Nie była to duża inwestycja, ale stracił z niej około 60 procent. „Kiedy odbyłam z nim kolejną rozmowę na ten temat, niechętnie przyznał, że mam rację” – dodała.

Czytaj więcej

Polacy boją się kryptowalut. Co piąty inwestor padł ofiarą oszustwa

Szefowa banku centralnego nie powiedziała, który z jej dwóch synów popełnił błąd inwestycyjny. „Jak wiadomo, mam bardzo złe zdanie na temat kryptowalut” – zauważyła Lagarde. Stwierdziła jednak, że każdy ma prawo inwestować swoje pieniądze, gdzie chce. I każdy może spekulować, ile chce – pisze Reuters.

W przeszłości Lagarde zawsze opowiadała się za rygorystycznymi regulacjami dotyczącymi walut cyfrowych w celu ochrony konsumentów i zapobiegania działaniom przestępczym, takim jak pranie pieniędzy i finansowanie terroryzmu.

Unia Europejska chce uregulować rynek kryptowalut

W zeszłym roku Unia Europejska stała się pierwszym dużym regionem gospodarczym, który zgodził się na regulację kryptowalut. Zalecenia o nazwie „Rynki aktywów kryptograficznych” (MiCA) weszły w życie w czerwcu tego roku. Całkowite wdrożenie rozporządzenia ma jednak potrwać do końca 2024 r. Z punktu widzenia Lagarde rozporządzenie MiCA powinno być jedynie pierwszym krokiem do regulacji. Wielokrotnie opowiadała się za globalną regulacją cyberwalut -m przypomina agencja prasowa.

Czytaj więcej

Bitcoin bije inne inwestycje na głowę w 2023 r.

EBC wezwał do globalnej regulacji aktywów kryptograficznych zarówno w celu ochrony konsumentów, którzy nie są świadomi ryzyka, jak i zamknięcia luki, która może zostać wykorzystana do kierowania środków finansowych do terrorystów lub umożliwiająca przestępcom pranie pieniędzy. Obawy, że waluty emitowane prywatnie mogą wyprzeć pieniądze rządowe, były jednym z powodów, dla których EBC uruchomił własny projekt cyfrowego euro, ale bankowi wciąż dzielą lata od emisji jakichkolwiek cyfrowych pieniędzy. W zeszłym miesiącu bank rozpoczął „fazę przygotowawczą” do wprowadzenia cyfrowego euro, ale stwierdził, że minie kolejne dwa lata, zanim będzie mógł zdecydować, czy je wprowadzić, czy nie.