– Teraz Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem. Albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo trudne 28 punktów, albo niezwykle ciężka zima – najcięższa – oraz dalsze zagrożenia. Życie bez wolności, bez godności, bez sprawiedliwości. I żebyśmy wierzyli temu, kto zaatakował już dwa razy – przemawiał do rodaków w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zaczął od tego, że kraj obecnie przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów swojej historii. I przekonywał Ukraińców, że będzie pracował bez przerwy przez kilka najbliższych dni, by móc zmienić bieg tej historii.