fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Bunt rektorów. Apelują do Tuska

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Minister nauki Barbara Kudrycka mocno podpadła środowisku akademickiemu, które prosi premiera o interwencję.
Chodzi o propozycję zmian ustawy o szkolnictwie wyższym, która modyfikuje system funkcjonowania Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przeciwko tym propozycjom stanowczo protestują Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, która zrzesza rektorów przeszło stu największych polskich uczelni, Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich oraz Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej. Ich zdaniem ministerstwo nauki chce narzucić Radzie Głównej rozwiązania organizacyjne obce jej tradycji i sprzecznych z jej publiczną rolą. Twierdzą, że jest próbą pozbawienia tożsamości i podmiotowości RGNiSW, skutkującą ograniczeniem jej zdolności operacyjnych i odbierającej Radzie możliwości efektywnej realizacji wielu istotnych jej zadań.
Co proponuje w swojej nowelizacji ministerstwo? „Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi dla Komitetu Polityki Naukowej wprowadzić zasadę rotacyjnego przewodniczenia pracom Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zgodnie z opinią Komitetu Polityki Naukowej zasada ta może być upowszechniana jako dobra praktyka także wobec innych ciał kolegialnych o podobnym charakterze. Zakłada się, że pełnienie funkcji przewodniczącego będzie powierzane na okres 6 miesięcy osobie wybranej przez członków Rady" – pisze MNiSW. Rektorzy przekonują, że Rada oraz Komitet to dwa różne podmioty. „Członkowie Rady, ze względu na jej przedstawicielski charakter, są wybierani przez podmioty reprezentatywne dla społeczności akademickiej i naukowej oraz instytucji badawczych i pracodawców. Członkowie Komitetu, który jest organem sztabowym Ministra, są powoływani przez niego" – czytamy w proteście, do którego dotarła „Rz".
Rektorzy podkreślają w nim też, że w ustawowym katalogu zadań Rady nie ma funkcji doradczych. „Zasadniczym przymiotem warunkującym możliwość wypełniania zadań jest autonomia członków Rady i jej instytucjonalna niezależność, respektowana przez wszystkie poprzednie rządy. Potwierdzeniem tej niezależności jest ustawowe prawo Rady do uchwalania własnego statutu, określającego zasady wyboru i działania jej organów" – piszą rektorzy. Dodają, że ogłoszony przez minister  Barbarę Kudrycką zamiar narzucenia Radzie rozwiązań organizacyjnych obcych jej tradycji i sprzecznych z jej publiczną rolą jest w istocie próbą pozbawienia tożsamości i podmiotowości RGNiSW, skutkującą ograniczeniem jej zdolności operacyjnych i odbierającej Radzie możliwości efektywnej realizacji wielu istotnych jej zadań. I zwracają się o pomoc do premiera Donalda Tuska: „W przekonaniu, że następstwem proponowanej zmiany będzie podporządkowanie ministrowi działania Rady i zredukowanie jej roli do funkcji organu doradczego, którym Rada nie jest i nigdy nie była, zwracamy się do premiera z apelem o spowodowanie odrzucenia przez rząd zamiaru przekształcenia RGNiSW w sposób zapowiedziany w projekcie dokumentu rządowego".
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA