Film

Wspaniała, reż. Regis Roinsard - recenzja

'Wspaniała"
Gutek Film
W bajkowej komedii "Wspaniała" Regis Roinsard patrzy na lata 50. z humorem, ale nie bezkrytycznie – pisze Barbara Hollender. Dla naszych czytelników mamy pięć zaproszeń na film
Skrzyżowanie „Mad Men" i „Artysty" – napisał o „Wspaniałej" recenzent „The Hollywood Reporter". Z amerykańskiego serialu „Mad Men" wziął Regis Roinsard atmosferę agencji reklamowej z połowy poprzedniego wieku, z oscarowego „Artysty" Hazanaviciusa – brak zahamowań przed stylem retro: bardzo tradycyjne zdjęcia Guillaume'a Schiffmana, styl gry aktorów. Ale też sentymentalne spojrzenie na przeszłość. Zobacz galerię zdjęć

Marzenia o wielkim świecie

Po „Jeszcze dalej niż północ", „Gustach i guścikach" czy „Nietykalnych" – „Wspaniała" jest kolejną francuską komedią, która podbija publiczność. I to nie tylko rodzimą. – Taki jest dziś nastrój świata – mówi „Rz" reżyser Regis Roinsard. – Życie stało się ciężkie. Pewnie zawsze było, ale teraz informacje o tragediach, kataklizmach, krachach rozprzestrzeniają się błyskawicznie. Mamy wrażenie, że jest coraz gorzej, zwłaszcza że przeszliśmy niełatwy czas zachwiania gospodarki. W takich momentach ludzie zawsze uciekali od rzeczywistości. W latach 30. w Stanach Zjednoczonych narodziły się filmy Franka Capry. My też potrzebujemy odrobiny dystansu, uśmiechu, zapomnienia.
We „Wspaniałej" młoda prowincjuszka, która pracuje w warzywniaku ojca, chce uciec od małomiasteczkowego narzeczonego i wyrwać się do „wielkiego świata". Nadrabiając braki w wykształceniu tupetem, dostaje pracę sekretarki. I pewnie jej kariera potrwałaby nie dłużej niż próbny tydzień, gdyby nie to, że Rose bardzo szybko stuka jednym palcem w klawiaturę maszyny do pisania. Szef postanawia uczynić z niej mistrzynię, która ku chwale jego firmy wygra konkurs maszynopisania. Najpierw krajowy, a potem może nawet światowy. KONKURS Dla naszych czytelników mamy zaproszenia do warszawskiego kina Muranów, na filmy: Sugar Man, środa (27.03), g. 20.30 - 5 podwójnych - kod ZW.01.Imię Nazwisko Wspaniała, czwartek (28.03), g. 18.00 - 5 podwójnych - kod ZW.02.Imię Nazwisko Poranek rodzinny, sobota (23.03), g. 11.00 - 5 podwójnych - kod ZW.03.Imię Nazwisko Aby je  wygrać, wyślij w czwartek (21 marca) esemes z wybranym kodem na nr 71601 (cena 1 zł plus VAT - 1,23 zł). Wygrywa co drugi esemes nadesłany na dany kod w godz. 13-15 w dniu 21 marca, do momentu wyczerpania puli nagród (o wygranej poinformujemy sms-em, listę zwycięzców wyślemy do kina). Zwiastun filmu "Wspaniała" Regis Roinsard patrzy na Francję lat 50. przez różowe okulary. Portretuje czasy jeszcze niewinne i lukrowane, bawiąc się mitami i konwencjami. Na ekranie królują sukienki uszyte „z klosza", kunsztowne fryzury, kolory jak z dziecięcej bajki. Ekipa przygotowywała się do zdjęć kilka miesięcy, Roinsard kazał wszystkim oglądać filmy z tamtego okresu, kroniki, zdjęcia. – We Francji to był czas porzucania wspomnień wojennych, otwarcia na przyszłość, boomu gospodarczego bez bezrobocia i szalonej zabawy, której symbolem stał się zwariowany rock&roll – twierdzi reżyser. – Ale nie chciałem zrobić tylko kolorowego wspomnienia fajnych chwil. Wiemy przecież, co stało się później. Próbowałem uchwycić moment przechodzenia z jednej epoki do drugiej. Mój film wydaje się lekki, sympatyczny i kolorowy, ale opowiadam o okresie, który przygotował dzisiejszy świat pełen konkurencji, pędu do karier, pośpiechu. Wtedy, w latach 50. ludzie byli jeszcze tego nieświadomi. Dzisiaj ponosimy konsekwencje tego, co zaczynało się niewinnie – właśnie od wydarzeń w rodzaju konkursu szybkiego pisania na maszynie, który wykorzystywany był przez producentów sprzętu biurowego i biznesmenów próbujących promować swoje firmy.

Klimat szalonych lat

Regis Roinsard podobnie jak Rose Pamphyle pochodzi z małego miasteczka w Normandii. „Wspaniała" to jego debiut fabularny, długo był asystentem, realizował filmy dokumentalne i reklamy. – Klipy muzyczne i reklamówki to znakomity trening – mówi. – Konsultacje scenariusza, praca na planie z aktorami, tworzenie scenografii i kostiumów, montaż, wszystkiego można się tam nauczyć. Z wyjątkiem jednego: wolności. Podczas realizacji reklam zawsze miałem nad sobą zleceniodawców, którzy wszystko kontrolowali. We „Wspaniałej" jest scena, w której powstaje reklamówka. Kręcąc ją, pomyślałem, że po raz pierwszy wygląda dokładnie tak, jak ja chcę. We „Wspaniałej" parę głównych bohaterów – szefa i sekretarkę – grają Romain Duris i Deborah Francois, znana przede wszystkim z „Dziecka" braci Dardenne. – Na castingi przyszło około 150 aktorek – opowiada Roinsard. – Debiutantki, amatorki, także gwiazdy o bardzo znanych nazwiskach. Wybrałem Deborę, kierując się przebłyskiem intuicji. W czasie przesłuchania miała zagrać scenę z Durisem. Nagle patrzę, a ona się czerwieni. Deborah jest dojrzałą aktorką, ale ma w sobie niewinność, którą zachowała z czasów pierwszej młodości, gdy pierwszy raz stawała przed kamerą.

Bajka bez głębi

– Uwielbiam braci Dardenne, ale w ich filmach nie ma mowy o aktorskiej kreacji – mówi „Rz" młoda aktorka. – Trzeba po prostu być. U Regisa pierwszy raz mogłam sobie pofantazjować, pokazać potencjał komediowy. Uwielbiam filmy z lat 50. i cudownie odnalazłam się w tamtym otoczeniu. Poczułam się jak w bajce. Mogłam inspirować się grą aktorek takich jak Audrey Hepburn. Dzisiaj staramy się grać skromnie i naturalnie, one nigdy nie bały się wyrazistych środków wyrazu. „Wspaniała" budzi mieszane uczucia. To romantyczna komedia z happy endem, powielająca wszelkie możliwe klisze. Nawet te najbardziej prymitywne. „Ameryka jest od biznesu, Francja od miłości" – mówi jeden z bohaterów. Z drugiej jednak strony trudno temu filmowi odmówić wdzięku. Regis Roinsard świadomie bawi się kinem lat 50., cytuje ujęcia z obrazów Hitchcocka, odwołuje się do raczkującej w tamtym czasie telewizji. Wchodzi głęboko w epokę, ale ma do niej dystans. Zaprasza widzów do wspólnej zabawy i jeśli ktoś to zaproszenie przyjmie, nie zawiedzie się tą kolorową bajką o Kopciuszku, który podbija świat i serce szefa.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL