fbTrack

„Antek” zza Olzy

EAST NEWS
Żaden polityk nie zaszkodził stosunkom polsko-czeskim tak, jak zmarły 75 lat temu pierwszy prezydent Czechosłowacji Tomasz Garrigue Masaryk. „Pańska Polska” symbolizowała wszystko, czego nie cierpiał
28 grudnia 1918 roku, w przededniu spodziewanej aneksji Zaolzia, Tomasz Garrigue Masaryk pisał do swego zaufanego współpracownika Edvarda Beneša: „Polakom nie szkodziłoby, gdyby oberwali po pysku, przeciwnie, byłoby to z pożytkiem, ochłodziłoby niebezpiecznych szowinistów". Czechosłowacka delegacja w Paryżu planowała wtedy wytyczenie przyszłej granicy z Polską w... Bielsku-Białej. „Nasi Polacy opowiadają się za nami – pisał Masaryk do Benesza – boją się być w Polsce, że tam nie będzie porządku. Z Bilska Niemcy, z Cieszyna itd. proszą, żebyśmy ich Polakom nie dawali. Boją się polskiego bałaganu".

Twórca i czterokrotny prezydent Republiki Czechosłowackiej był przekonany, że odrodzona Rzeczpospolita jest anachronicznym przeżytkiem, że będzie klasycznym państwem sezonowym, rozdzieranym przez konflikty narodowościowe i pozbawionym szans na przetrwanie między Niemcami i Rosją. Taka opinia była zresztą wśród Czechów powszechna, podzielał ją ...
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL