fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Dzięki grom mózg starzeje się wolniej

Bloomberg
W powszechnym wyobrażeniu są rozrywką, która ogłupia i uzależnia. Tymczasem naukowcy coraz częściej wskazują na pozytywne strony wirtualnego grania
Fragment tekstu z archiwum "Rzeczpospolitej"
– Zapominamy, że gry, również komputerowe, mogą świetnie kształcić – mówił "Rz" dr Augustyn Surdyk, językoznawca. – W celach edukacyjnych wykorzystywane były od starożytności. Dziś rozmaite, czasem wręcz rozrywkowe, programy komputerowe są niezwykle przydatne w nauczaniu języków obcych. W jaki sposób i z jakim skutkiem można je wykorzystywać w nauce języka, pisałem w swojej rozprawie doktorskiej „Gry fabularne na lektoracie a autonomizacja studenta”. Zapewniam jednak nie tylko teoretycznie, ale też jako praktyk (bo uczę angielskiego), że funkcja edukacyjna gier jest dziś nie do przecenienia.

Przyjemne z pożytecznym

Część gier z gatunku edukacyjnych weszła na stałe do niektórych programów szkolnych. „FastForWord” np. jest coraz popularniejsza w Stanach Zjednoczonych. Zwłaszcza od kiedy udowodniono, że aż 90 proc. dzieci osiąga za jej pomocą w dwa miesiące takie postępy w czytaniu, jak ich rówieśnicy uczący się tradycyjnymi metodami dopiero po dwóch latach. Wykazano też, że gra aktywizuje pracę neuronów, a więc poprawia pamięć, zdolność kojarzenia i wydolność intelektualną również u osób starszych. Dzięki grom komputerowym można też połknąć historycznego bakcyla. Zwłaszcza jeśli gracz przez cały czas jest konfrontowany z faktami historycznymi, które wpływają na wynik rozgrywki. Uczenie się historii takim sposobem jest o wiele przyjemniejsze niż ślęczenie nad książką i wynotowywanie suchych faktów. Tym samym jest efektywniejsze. Osoby grające np. w „HoI II” szybko się dowiedzą, kto stał na czele rządów poszczególnych państw podczas II wojny światowej, gdzie rozegrały się najważniejsze wojskowe potyczki, poznają nazwiska dowódców wojskowych.

Błyskawiczne zadania

Ulrich Neisser, psycholog z Uniwersytetu Cornell w Nowym Jorku, wykazał z kolei, że gry komputerowe znacznie rozwijają wyobraźnię przestrzenną. Według niego młodzież grająca w wirtualne gry znacznie lepiej analizuje obrazy i rozwiązuje zadania przestrzenne. Podobnie twierdzi Peter Frensch z berlińskiego Uniwersytetu Humboldta. Stwierdził wyraźną poprawę wyobraźni przestrzennej u dzieci, które przez sześć godzin koncentrowały się na przesuwaniu wirtualnych klocków w „Game Boy”. Rozwijają wyobraźnię przestrzenną, poprawiają pamięć W 2006 r. na kanadyjskim Uniwersytecie York przeprowadzono badania wśród studentów, w których dowiedziono, że studenci mający regularny kontakt z grami wideo poradzili sobie znacznie lepiej z zadaniami umysłowymi niż osoby niegrające wcale. Całość badania opierała się na sprawdzeniu umiejętności szybkiego przechodzenia pomiędzy zadaniami oraz niedopuszczania do błędnych informacji. Wykazano, że gracze są zdolni odciąć się od rozpraszających ich rzeczy i błyskawicznie przełączać się pomiędzy zadaniami. Podobnie dobre wyniki w testach uzyskały tylko osoby władające co najmniej dwoma językami. Dowiedziono wówczas również, że gry pozwalają na zachowanie „stałej świeżości umysłowej”, czyli że dzięki nim mózg starzeje się wolniej.

Bez kompleksów

– Gry to przede wszystkim doskonalenie umiejętności, sprawdzanie siebie, rywalizacja – te cechy technika komputerowa wydobyła w stopniu dotąd nieosiągalnym – twierdzi prof. Anna Mikołejko, socjolog. – Szczególną atrakcją stały się dziś gry zespołowe online. W tym świecie można się urodzić na nowo, nadając sobie ulubione imię, wymarzoną aparycję, niezwykłe zdolności, i bez kompleksów ruszyć na podbój świata. Bywa, że kilka tysięcy graczy zmaga się ze sobą, nawiązuje znajomości i przyjaźnie, zarabia wirtualne pieniądze. Podobnie jak w realnym życiu troska o własne interesy zmusza ich do zawierania różnego rodzaju związków i paktów, także do walki. Gry zatem uczą radzić sobie z całkiem powszednimi problemami społecznymi, psychologicznymi, ekonomicznymi czy kulturowymi – wyjaśnia prof. Mikołejko. – Są doskonałym narzędziem samopoznania, nawet wtedy, gdy wydobywają z nas to, co mroczne. Nie można ich jednak zbyt prosto i pospiesznie wartościować. To nowy świat, który prócz zagrożeń niesie ogromne możliwości. – Są dowody na to, że gry komputerowe mogą uzależniać – mówił „Rz” dr Bohdan Woronowicz, psycholog. – Podczas gry aktywuje się w mózgu, zwłaszcza u chłopców i mężczyzn, tzw. układ nagrody, ten sam, który jest związany m.in. z uzależnieniem od narkotyków czy alkoholu. Gdy jednak z komputera, gier czy Internetu korzysta się w sposób ograniczony i kontrolowany, przynosi to oczywiście wiele pożytku, a nie szkody. Czerwiec 2008
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA