Ochrona środowiska

Lotnisko na Naturze 2000

Sprawą budowy lotniska w podwarszawskiej gminie Sobienie-Jeziory sądy zajmowały się już czterokrotnie, lecz nie wiadomo, czy to jej koniec
Ekolodzy są pełni obaw, gdyż  już od kilku lat na terenie pod planowane lotnisko funkcjonuje Ośrodek Szkolenia Lotniczego Silvair. Ma certyfikat Urzędu Lotnictwa Cywilnego i własne lotnisko turystyczne z zapleczem i infrastrukturą. A jest to teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i – przede wszystkim – dwa obszary Natura 2000.
– Lądowisko, z którego startują sportowe cessny i pipery, przecina na pół oba te obszary, w tym unikatowe w Europie bagno Całowanie – mówi Paulina Dzierża z zarządu ekologicznego stowarzyszenia Centrum Ochrony Mokradeł. – Gdyby powstało lotnisko celu publicznego, mogłyby stąd latać również małe samoloty pasażerskie – dodaje Wiesław Nowicki, członek władz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP).
Nie musi to być odległa perspektywa, skoro Urząd Lotnictwa Cywilnego przyznał ostatnio spółce z o.o. Silvair koncesję na wykonywanie nieregularnych przewozów lotniczych samolotami zabierającymi do 10 ton ładunków i do 20 pasażerów. Zamiarem inwestora  jest także udostępnienie lotniska samolotom lotniczego pogotowia ratunkowego. O budowie lotniska zaczęto mówić w 2007 r., gdy wójt gminy Sobienie-Jeziory wydał Jerzemu Sz., udziałowcowi spółki Silvair w Warszawie, zgodę na budowę lotniska z utwardzonym pasem startowym i infrastrukturą. Decyzja środowiskowa wydana przez wójta, utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, opierała się na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz na raporcie o oddziaływaniu na środowisko, przedstawionym przez inwestora. Broniąc decyzji zaskarżonej przez OTOP i Centrum Ochrony Mokradeł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Jerzy Sz. i SKO utrzymywali, że inwestycja nie spowoduje wzrostu istotnych zagrożeń dla środowiska. Natomiast  w opinii skarżących stowarzyszeń decyzja środowiskowa narusza przepisy ustawy o ochronie przyrody. W decyzji tej całkowicie pominięto bowiem ocenę oddziaływania na obszary Natura 2000. WSA w Warszawie, rozpatrujący po raz pierwszy tę sprawę w 2009 r., przyznał rację ekologom. Stwierdził, że nie rozpoznano rzetelnie kwestii wpływu inwestycji na obszary Natura 2000 – i uchylił decyzje wójta i SKO. Z mocy kolejnego wyroku, tym razem NSA z 2010 r., sprawa wróciła do sądu pierwszej instancji, z zaleceniem dokładnego ustalenia stanu faktycznego. Zakaz w ustawie o ochronie przyrody nie wyklucza lokalizowania inwestycji na obszarach Natura 2000 – ale nie może być takich, które mogą na nie znacząco negatywnie oddziaływać. Po powtórnym zbadaniu sprawy  WSA wydał wyrok taki jak poprzednio i uchylił decyzje wójta i SKO. W wyniku analizy raportu o oddziaływaniu na środowisko sąd doszedł do wniosku, że materiał dowodowy jest niepełny, sprawa nie została wyjaśniona i wymaga ponownego rozpatrzenia. Jerzy Sz. i SKO zaskarżyli ten wyrok do NSA. Broniąc ich racji, adwokaci Marcin Kuczyński i Karolina Wojciechowska stwierdzili, że raport środowiskowy został uzgodniony przez wojewodę i państwowego inspektora sanitarnego. Istniał też wtedy tylko jeden obszar Natura 2000, a planowane lotnisko nie wchodziło w jego granice. Drugi obszar Natura 2000 był dopiero proponowany. NSA uznał wyrok WSA za prawidłowy i oddalił skargi kasacyjne (sygnatura akt II OSK 708/11). Uzasadniając orzeczenie NSA, sędzia Jerzy Stelmasiak powiedział, że budowa lotniska na chronionych prawem europejskim obszarach Natura 2000 wprowadza  trwałe zmiany nie tylko do krajobrazu, ale także do środowiska, poprzez hałas, zanieczyszczenie powietrza i wód oraz zagrożenie dla populacji ptaków. Należało więc ustosunkować się do tych wszystkich zagrożeń – czego zabrakło w decyzji środowiskowej. Wyrok NSA oznacza, że obecnie  takiej decyzji w ogóle nie ma, a bez niej nie można rozpocząć budowy lotniska. Zgodnie z art. 33 ustawy o ochronie przyrody nowa decyzja będzie wymagać przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko już według nowych zasad, określonych w ustawie z 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku. Odwołać i zaskarżyć ją do sądu będzie mogła każda ze stron.

Ptaki i siedliska pod ochroną

Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000 ma chronić siedliska przyrodnicze i cenne gatunki zwierząt i roślin. Podstawą jej funkcjonowania są dwie unijne dyrektywy:  2009/147/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 listopada w sprawie ochrony dzikiego ptactwa, zwana dyrektywą ptasią, oraz 92/43/EWG Rady z 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory, zwana dyrektywą siedliskową. W skład Sieci wchodzą specjalne obszary ochrony siedlisk, tzw. obszary siedliskowe, oraz obszary specjalnej ochrony ptaków, tzw. obszary ptasie. W 2011 r. były w Polsce 144 obszary specjalnej ochrony ptaków i 823 obszary siedliskowe. Siecią Natura 2000 zarządzają regionalni oraz generalny dyrektor ochrony środowiska. Istotną rolę odgrywają dyrektorzy parków narodowych, urzędów morskich oraz nadleśnictwa.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL