Historia

Miasto niespokojne

Mecz Pogoni Lwów z Polonią Warszawa. Lwów, kwiecień 1939 r.
NAC
Wszyscy słyszeli o Orlętach Lwowskich. ale co się działo w mieście przez następne 21 lat, gdy należało do Polski?
Artykuł pochodzi z miesięcznika "Uważam Rze Historia"
Od 22 listopada 1918 r., a więc od chwili wycofania się wojsk ukraińskich z miasta, zaczyna się liczące tysiąc stron „Kalendarium Lwowa 1918–1939" Agnieszki Biedrzyckiej (wyd. Universitas). Jego podstawą są informacje z prasy lwowskiej. Kalendarium przedstawia codzienne życie miasta. Ceny żywności, inwestycje miejskie i uchwały lwowskich władz, strajki, działalność instytucji oraz stowarzyszeń, rocznice ważnych wydarzeń, coroczne Targi Wschodnie, wizyty dostojników. W 1922 r. piłkarskie mistrzostwo Polski zdobyła pierwszy raz Pogoń Lwów. Rok 1935 zapisał się wyemitowaniem setnej audycji „Wesołej lwowskiej fali" i pierwszym wpisem matematyka, profesora Stefana Banacha w słynnej „Księdze szkockiej". W 1936 r. we Lwowie pojawiły się pociągi motorowe (lukstorpedy) jadące z prędkością 100 km/godz. Czas podróży do Tarnopola skrócił się o połowę. Lwów miał kłopoty z zaopatrzeniem w wodę, problemy z kurzem i błotem na ulicach. Pisano o fatalnym stanie chodników, upadku świetności dawnej stolicy Galicji, cmentarzach jako miejscu schadzek oraz zabaw półświatka. O ucieczce małpy doświadczalnej z instytutu profesora Weigla. O mszy w katedrze łacińskiej za duszę Rudolfa Valentino, a jednocześnie potępieniu przez arcybiskupa lwowskiego takich niemoralnych tańców jak fokstrot i charleston. W ogłoszeniach proponowano małżeństwo za obietnice wyrobienia posady lub za pomoc finansową oraz oddanie w dobre ręce malutkich dzieci.

Ukraińscy zamachowcy

Codziennym życiem miasta bardzo często wstrząsały wydarzenia dramatyczne, a nawet tragiczne, mające swe źródło w konfliktach polsko-ukraińskich i polsko-żydowskich, a także społecznych. Spisy ludności nie operowały kryterium narodowościowym. Pytano o religię i język. Jeśli Polaków utożsamia się stereotypowo z katolikami, to w 1921 r. było we Lwowie 51 proc. katolików, ale do języka polskiego przyznawało się dużo więcej mieszkańców, bo 62 proc. Wyznania mojżeszowego było 35 proc. ludności, ale mniej, bo 25 proc., deklarowało posługiwanie się w życiu codziennym językiem żydowskim. Grekokatolików było 12 proc., natomiast 9 proc. używało języka ruskiego, czyli ukraińskiego. Konflikt zbrojny o Lwów spowodował, że w 1921 r. polscy studenci domagali się, by na uniwersytet nie mieli wstępu ci, którzy nie walczyli o niepodległość Polski, a nawet byli jej wrogami. Żądali nieprzyjmowania na uczelnię Ukraińców i Żydów. Senat Uniwersytetu Jana Kazimierza zdecydował, że pierwszeństwo będą mieli ci, którzy służyli w Wojsku Polskim. Nacjonaliści ukraińscy grozili w tym samym czasie śmiercią – jako zdrajcom – rodakom, którzy zdecydowali się studiować na Uniwersytecie Jana Kazimierza. We Lwowie istniał tajny Uniwersytet Ukraiński – władze polskie nie zgodziły się na legalną uczelnię. Lwów był świadkiem kilku głośnych zamachów. W 1921 r. Ukrainiec Stepan Fedak usiłował zabić Józefa Piłsudskiego, wówczas naczelnika państwa. Kule ominęły Marszałka, raniąc wojewodę lwowskiego. Próby zamachu dokonano także na prezydenta Wojciechowskiego. W związku z jego wizytą we Lwowie arcybiskupowi greckokatolickiemu Szeptyckiemu grozili członkowie Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO), jeśli przyjmie prezydenta w katedrze. Nie ugiął się. W 1926 r. zginął z rąk UWO kurator lwowskiego okręgu szkolnego Stanisław Sobiński, który zakazał używania słowa „ukraiński" (obowiązywało „ruski"). W 1928 r. Polacy świętowali 10. rocznicę zwycięskiego zakończenia walk o Lwów. Ukraińcy wywołali zamieszki. Próbowali wysadzić pomnik poległych na Persenkówce. W 1930 r. odbył się proces Ukraińców zamierzających zniszczyć Panoramę Racławicką. W 1934 r. zabity został Iwan Babij, dyrektor gimnazjum ukraińskiego. Arcybiskup Szeptycki potępił to zabójstwo, a jego inspiratorów (z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – OUN) określił jako szaleńców, zbrodniarzy i wrogów narodu ukraińskiego. W 1937 r. nacjonaliści dokonali napaści na redakcję pism „Diło" i „Ukraińskie Wieści", żądając relacjonowania procesu działaczy OUN po ich myśli. Czczono pamięć oskarżonej o przynależność do UWO Olgi Basarabowej, która zmarła w lwowskim areszcie. Ukraińcy twierdzili, że została zamordowana. Polskie władze mówiły o samobójstwie. Modlono się na grobach poległych w listopadzie 1918 r., świętowano rocznicę wyruszenia do walki ukraińskich strzelców siczowych. Wrogiem, przeciw któremu zwracał się ogół społeczeństwa ukraińskiego, z wyjątkiem rzecz jasna komunistów, był Związek Sowiecki. W 1929 r. odbył się wiec przeciw terrorowi na sowieckiej Ukrainie. Obrzucono kamieniami gmach sowieckiego konsulatu. W 1933 r. podczas wielkiego głodu na Ukrainie dokonano nieudanego zamachu w konsulacie sowieckim – zamiast szefa placówki zginął jeden z pracowników. W świątyniach greckokatolickich modlono się za ofiary głodu.

Komunistyczna aktywność

Lwów widział w dwudziestoleciu wiele komunistycznych demonstracji. W tym mieście odbyła się jedna z najgłośniejszych w tym czasie rozpraw sądowych przeciw komunistom – proces świętojurski, trwający na przełomie lat 1922 i 1923. W 1925 r. komunista Naftali Botwin zabił we Lwowie agenta policji Cechnowskiego – tego, którego próbowali zlikwidować Hibner, Kniewski oraz Rutkowski – i został tak samo jak oni skazany na śmierć. W 1930 r. wykryto komunistyczną drukarnię i skonfiskowano 300 kg „bibuły" w języku polskim i ukraińskim. W 1932 r. aresztowano Julię Brystiger, późniejszą wysoką funkcjonariuszkę Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Komuniści lwowscy występowali nie tylko przeciw państwu polskiemu. Demolowali redakcje pism ukraińskich, zaatakowali zjazd żydowskiej organizacji młodzieżowej Haszomer Hacair, dokonali najścia na synagogę. Dramatyczny był kwiecień 1936 r. Manifestujący bezrobotni i robotnicy starli się z policją. Zginął jeden z demonstrantów. Do gwałtownych zamieszek i walk z mundurowymi doszło w dniu jego pogrzebu. Zaatakowane zostały koszary policyjne, więzienie, powybijano szyby w sklepach, splądrowano je. 32 osoby zostały zabite lub zmarły z powodu odniesionych ran. Prasa rządowa przedstawiała uczestników zamieszek jako „męty komunistyczne" i przestępców.

Antyżydowskie ekscesy

W 1929 r. doszło do rozruchów po tym, jak uczestnicy procesji w święto Bożego Ciała poczuli się znieważeni krzykami dochodzącymi z żydowskiego gimnazjum. Lata 30. obfitowały w antyżydowskie wystąpienia studenckiej młodzieży endeckiej. Żądano wprowadzenia numerus clausus, bito studentów Żydów. Gdy w wyniku bójki w 1932 r. zginął polski student, dało to początek ekscesom na ulicach miasta, między innymi wybijano szyby w sklepach żydowskich. Szklarze we Lwowie mieli się bardzo dobrze. Liczba szyb wybitych także podczas innego rodzaju demonstracji i zamieszek była imponująca. Młodzież Wszechpolska domagała się wprowadzenia getta ławkowego. Profesor Bartel, gdy na Politechnice Lwowskiej narodowcy siłą próbowali wprowadzić getto ławkowe, przerywał wykłady. Kiedy w 1939 r. zmarł pobity Żyd, student politechniki, minister wyznań religijnych i oświaty publicznej zawiesił zaś 18 polskich stowarzyszeń akademickich na tej uczelni za zajęcie wykrętnego stanowiska w sprawie zabójstwa. Ostatnie miesiące przed wrześniem 1939 r. upłynęły pod znakiem zbliżającej się wojny. W województwie lwowskim Polacy stanowili 71 proc. subskrybentów pożyczki obrony przeciwlotniczej, Żydzi 25 proc., Ukraińcy natomiast 2 proc. Agnieszka Biedrzycka, autorka „Kalendarium Lwowa 1918–1939", która wykonała godną podziwu pracę, zastrzega, że nie jest ono historią miasta. Czekamy na nią.
Źródło: Uważam Rze Historia

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL