fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dzieci Galileusza

AFP
Piotr Kowalczuk
W zgiełku trudno policzyć, ilu tak naprawdę studentów rzymskiego uniwersytetu nie chciało wysłuchać Benedykta XVI. A miał im do powiedzenia między innymi: „Historia zweryfikowała jako fałsz wiele rzeczy, które głosili teologowie na przestrzeni wieków”
Na dzień przed niedoszłym wykładem papieża uniwersytet La Sapienza jest w oku medialnego cyklonu. Przed wejściem parkuje sześć wozów transmisyjnych przeróżnych telewizji. Jeden przyjechał aż z Hiszpanii. Z trzech stanowisk stand-up dziennikarze po angielsku, włosku i francusku tłumaczą, co się stało. Amerykanin ma w ręku ulotkę studenckiego stowarzyszenia feministek i ze śmiechem tłumaczy na angielski wydrukowane tam hasło: „Błogosławiona niech będzie łechtaczka, a nie kaplica uniwersytecka!”. Potem wyjaśnia, że Benedykt XVI miał w niej też złożyć wizytę.Na kolumnach strzelistych arkad prowadzących do uniwersyteckiego kompleksu wiszą plakaty tej samej treści: „Studenci nie uklękną, by całować papieski pierścień” i „Papież wrogiem uniwersytetu”.W perspektywie widać rzeźbę Minerwy i ogromny budynek rektoratu. Na schodach kontestująca grupka studentów i uwijający się wśród nich reporterzy.Jak wynika z transparentu, chodzi im ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA