fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Adam Małysz odzyskał formę

Adam Małysz
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Odżyły nadzieje na wielkie polskie emocje w Turnieju Czterech Skoczni.Adam Małysz był trzeci w kwalifikacjach w Oberstorfie. Wyprzedzili gonieznacznie Austriacy Thomas Morgenstern i Gregor Schlierenzauer - pisze nasz korespondent z Oberstdorfu.
Świetnie wystartował także Kamil Stoch, który zajął siódme miejsce. W pierwszym konkursie zobaczymy również Macieja Kota, opadł Marcin Bachleda
Czekanie na mocnego Małysza wreszcie się skończyło. Mistrz z Wisły skoczył w sobotę trzy razy, i trzy razy widzieliśmy takiego skoczka, który może wygrać każde zawody. I w dwóch seriach treningowych (132 i 135 m) i w kwalifikacjach (137 m) Polak był wśród najlepszych, skakał równo, lekko inie było wątpliwości, że świąteczny odpoczynek przyniósł efekty, jakich oczekiwano.
Zanim Niemcy bili brawo Małyszowi, długie chwile liderem kwalifikacji był Kamil Stoch. Skakał z numerem 35, doleciał ładnie do 127 m zeskoku, stanął jak każe obowiązek pod tablicą z nazwami sponsorów i czekał na zmianę.Chyba trochę zmarzł, gdyż Polaka zwolnił do hotelu dopiero Michael Neumayer, nr 64.
Konkurs wydłużył się także dlatego, że mniej więcej w połowie rozbiegu zrobiła się dziura. Nie była wielka, ale na tyle niebezpieczna, że omal nie wyrzuciła z toru narty Fina Janne Happonena. Jak fachowcy dziurę załatali, do rywalizacji wmieszał się wiatr i trzeba było czekać, aż przestanie wiać sportowcom mocno w plecy.
Kwalifikacje nie wyjaśniły wszystkiego, lecz trochę już wiemy. Na pewno nie ma co liczyć na to, że Morgenstern i Schlierenzauer oddadzą łatwo miejsca na podium. Obaj Austriacy lekko potraktowali treningi, gdy skoczyli na poważnie, dorównali Małyszowi, chociaż nie brakowało opinii,że sędziowie nie potraktowali surowo skoku lidera Pucharu Świata. Za dwoma Austriakami i Polakiem był Simon Ammann, potem Janne Ahonen, obaj także wymieniani jako kandydaci do zwycięstwa.
Pierwszy konkurs rozpocznie się w niedzielę o 16.30. Jak od kilkunastu lat pierwsza seria będzie składać się z 25 pojedynków, których zwycięzcy awansują do serii finałowej wraz z najlepszą piątką wśród przegranych.Rywalem Adama Małysza będzie Maciej Kot, tak wyszło z kolejności po kwalifikacjach, najmłodszy z Polaków był 48. (117 m). Stoch trafił na Martina Cikla i trzeba wierzyć, że da mu radę. Czech skoczył w kwalifikacjach 117,5 m, był 44.
Na szczycie niedzielnej rywalizacji odbędą się także dwa prestiżowe pojedynki norwesko-austriackie. Toma Hilde przesunięto z powodów regulaminowych na ostatnie miejsce, zatem wiadomo było,że trafi na zwycięzcę kwalifikacji. Bjoern Einar Romoeren po prostu zepsuł skok i dlatego musi zmierzyć się ze Schlierenzauerem.
1. Th. Moregenstern (Austria) 141,8 pkt (136 m)
2. G. Schlierenzauer (Austria) 141,5 (137,5)
3. A. Małysz (Polska) 140,6 (137)
4. S. Ammann (Szwajcaria) 136,0 (132,5)
5. J. Ahonen (Finlandia) 130,8 (128,5)
6. M. Neumayer (Niemcy) 129,2 (129)
7. K. Stoch (Polska) 127,1 (127)
8. J. Happonen (Finlandia) 126,7 (126,5)
9. W. Loitzl (Austria) 123,6 (126)
10. V. M. Lindstroem (Finlandia) 123,4 (125,5)
...
49. M. Kot (Polska) 105,1 (117)
53. M. Bachleda (Polska) 102,0 (115)
M. Cikl (Czechy) - K. Stoch
M. Hautamaeki (Finlandia) - M. Neumayer (Niemcy)
M. Uhrmann (Niemcy) - J. Ahonen (Finlandia)
J. Musiol (Niemcy) - S. Ammann (Szwajcaria)
M. Kot - A. Małysz
B. E. Romoeren (Norwegia) - G. Schlierenzauer (Austria)
T. HIlde (Norwegia) - Th. Morgenstern (Austria)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA