fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Hotele złapane w sieci

Fotorzepa
Polscy hotelarze szykują się do ekspansji, głównie w mniejszych miastach.Pojawią się nowe marki, a istniejące planują dynamiczny rozwój. Światowi potentaci nie zostaną w tyle
Na przełomie marca i kwietnia 2008 r. w Piasecznie zostanie otwarty pierwszy trzygwiazdkowy hotel nowej polskiej sieci De Silva, w połowie roku ruszy kolejny przy lotnisku w Pyrzowicach. Firma Hotel De Silva zainwestuje w nie ponad 50 mln zł. Za dziesięć lat w sieci ma funkcjonować ok. 100 obiektów.
– W pierwszej kolejności chcemy budować hotele przy najważniejszych węzłach komunikacyjnych. Myślimy też o lokalizowaniu ich w mniejszych miastach, np. w Mielcu czy Grodzisku Mazowieckim, z myślą o ruchu biznesowym – wyjaśnia Witold Ignatowski, prezes firmy. Trwają także rozmowy z innymi inwestorami, aby wzięli udział w finansowaniu budowy obiektów według projektów De Silvy. Firma gotowa jest podpisać wówczas kontrakt o zarządzanie i prowadzenie obiektu według swoich standardów. – Dopuszczamy możliwość wejścia kapitału obcego, ale know-how i marka będą nasze – podkreśla Ignatowski.
Ambitne plany mają również inne rodzime firmy. Rozwijana przez PUHiT sieć ekonomicznych hoteli Start na koniec 2010 r. ma liczyć 150 obiektów, z 15 tys. pokoi i 25 tys. miejsc noclegowych. Obecnie w Polsce działa ok. 40 takich hoteli. Dynamiczny rozwój ma być możliwy m.in. dzięki budowie nowych obiektów, przejmowaniu istniejących oraz udzielaniu franczyzy. – Działanie w grupie pozwoli na przeciwstawienie się ekspansji zagranicznych sieci – zachęca hotelarzy do współpracy PUHiT. W 2008 r. spółka chce wejść na giełdę i pozyskać kapitał na rozwój. Także na GPW, ale dopiero w 2009 r., wybiera się firma Immobile. Jej prezes Rafał Jerzy kieruje też spółką Makrum, giełdowym producentem ciężkiego sprzętu. Immobile działa na rynku nieruchomości od 1991 r., w segmencie hotelowym dopiero od 2007 r. Ma już trzy obiekty pod marką Focus (w Bydgoszczy, Łodzi i Szczecinie). – Kolejne powstaną wkrótce w Trójmieście, Poznaniu i Wrocławiu. A do 2012 r. w całym kraju powinno działać ok. 30 hoteli Focus – zapowiada Weronika Zawadzka, rzeczniczka firmy. Franczyzową sieć ok. 500 hoteli Chaber chce z kolei w ciągu dziesięciu lat stworzyć Polska Izba Hotelarstwa. – Będą to 28-pokojowe dwugwiazdkowe placówki położone głównie w miejscowościach turystycznych – wyjaśnia Krzysztof Milski, prezes PIH. W 2008 r. ma zostać uruchomionych pierwszych siedem – osiem Chabrów. Na hotele o wyższym standardzie stawia natomiast wywodząca się z Małopolski grupa Salwator. W ciągu pięciu lat uruchomiła cztery hotele System, w których właścicielami pokoi mogą być osoby prywatne. – W 2008 r. otworzymy trzy- i dwugwiazdkowy kompleks w Katowicach oraz pięciogwiazdkowy hotel spa w nadmorskim Dźwirzynie. Na przełomie lat 2008 i 2009 takie samo luksusowe spa zacznie przyjmować gości w Zakopanem. Ruszy też czterogwiazdkowy hotel w Warszawie – zapowiada Joanna Stanowiecka z Salwatora. W dalszych planach spółki są kolejne obiekty: w Łodzi, Gdańsku, Warszawie i Poznaniu. Nasz rynek hotelowy jest jeszcze dość słabo rozwinięty w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Jednak prognozy na najbliższe lata są bardzo dobre. Coraz więcej firm widzi szanse dalszego dynamicznego rozwoju dzięki inwestowaniu w tą branżę w Polsce. Największe metropolie będą się wzbogacać przede wszystkim o hotele sieciowe. Ich przewagą konkurencyjną jest znana marka. Ale samodzielne obiekty też będą powstawać, jednak głównie w miejscowościach turystycznych nastawionych na obsługę gości z Polski.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA