fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Karta poparta w sejmowej uchwale?

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Choć traktat lizboński został podpisany, PO, PSL i LiD chcą zapisać, że możliwe będzie odstąpienie od zastrzeżeń do Karty praw podstawowych
Rząd w wyniku kompromisu z PiS zgodził się na podpisanie Karty praw podstawowychz tzw. protokołem brytyjskim. Ceną była obietnica poparcia przez opozycję ratyfikacji traktatu reformującego Unię Europejską. Czy teraz Platforma wycofuje się z okrojonej wersji obowiązywania Karty?
„Sejm w uznaniu pozytywnego i ważnego znaczenia Karty praw podstawowych dla obywateli wyraża nadzieję, że możliwe będzie odstąpienie przez Polskę od protokołu brytyjskiego” – to stwierdzenie znalazło się w uchwale, w której izba wyraża satysfakcję z podpisania 13 grudnia w Lizbonie traktatu. Treść uchwały popierają kluby PO, PSL i LiD. Sprzeciwia się jej PiS, które domaga się, by w uchwale zapisano, że Sejm uznaje pozytywne znaczenie Karty wraz z protokołem brytyjskim. – Tusk się wycofuje z kompromisu – uważa Karol Karski z PiS. – PO chce dać Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Z jednej strony Tusk u papieża deklaruje, że Polska nie przyjmie Karty bez protokołu, a z drugiej na prośbę SLD zgadza się na takie zapisy.
z treści uchwały. – To niewątpliwie ważna zapowiedź. Uchwała, choć jest wyłącznie symboliczna, wyznacza kierunek działania – uważa Jolanta Szymanek-Deresz. Jej klubowy kolega Tadeusz Iwiński podczas debaty chciał, by w uchwale dopisać, że od protokołu możliwe będzie odstąpienie w „szybkim czasie”. – Ja bym wolał odejść od protokołu brytyjskiego szybciej, ale trzeba płacić cenę kompromisu i nie zaostrzać sytuacji – ripostował Stefan Niesiołowski, który przedstawił Sejmowi treść uchwały. W PO i PSL zdania o tym zapisie są jednak podzielone. Niektórzy politycy pytani, co z niego wynika, nie kryją zmieszania. – Pierwotny tekst takiego sformułowania nie zawierał– przyznaje Andrzej Grzyb, przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej. Według niego taki zapis może wywoływać kontrowersje. – Jeśli to miało być wyrażanie opinii o traktacie reformującym jako sukcesie, jest to zupełnie niepotrzebny zapis. To może być dla PiS pretekstem do awantury,a przecież chcieliśmy bezkolizyjnej ratyfikacji i podtrzymania wcześniejszych uzgodnień. Niesiołowski tych obaw nie podziela. – Przecież nie podpisaliśmy Karty praw podstawowych, więc na tej podstawie oczekujemy, że PiS poprze ratyfikację traktatu – mówi. I przekonuje, że PO nie chce podkreślać, iż zamierza rezygnować z protokołu brytyjskiego. – Ale to nie są tablice, które Mojżesz dostał na górze Synaj – zaznacza. Jego zdaniem zapis w uchwale to bardzo łagodne sformułowanie. – Bardziej już ustępować PiS nie będziemy – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA