fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ten, który zniszczył reputację Kohla

AP
To był mój największy błąd w życiu. Faktycznie wziąłem 225 tysięcy dolarów – przyznał były premier Kanady Brian Mulroney. Łapówkę wręczył mu gotówką Karlheinz Schreiber, człowiek, który – rozdając miliony – zmienił bieg niemieckiej polityki
73-letni Schreiber przebywa w Kanadzie. Znalazł tam schronienie, gdy w Niemczech zaczął mu się palić grunt pod nogami.
Jego nazwisko pojawiało się w kontekście największych afer. On finansował rodzinę premiera Bawarii Franza Josefa Straussa. Za jego pośrednictwem do kasy CDU trafiły miliony marek, co zrujnowało reputację Helmuta Kohla. To on wręczył w szwajcarskim hotelu walizeczkę z pierwszym milionem marek skarbnikowi CDU. Od niego pochodziło 100 tys. marek znalezionych w biurze byłego szefa CDU Wolfganga Schäublego, który nadal nie może sobie tego przypomnieć. Właśnie tym pieniądzom Angela Merkel zawdzięcza swoją karierę. – Musimy znaleźć kogoś, kto ma czyste ręce – orzekli w 1999 r. szefowie CDU i postanowili oddać kierownictwo partii “dziewczynie Kohla”, jak ją nazywano. Na krótko, aż afera przycichnie, a władzę odzyskają ci, którzy zdobywali ją latami i nie mieli zamiaru odejść z Kohlem. Przeliczyli się, Merkel ograła wszystkich. Tylko Schäuble wywalczył stanowisko szefa MSW w jej koalicyjnym rządzie. Schreiber obserwował to zza oceanu, tocząc batalię o unieważnienie kolejnych orzeczeń nakazujących przekazanie go niemieckiej prokuraturze. Dzięki olbrzymiej kaucji opuścił niedawno areszt, w sprawie Mulroneya odpowiada z wolnej stopy. Niemiec twierdzi, że były premier Kanady dostał od niego pół miliona dolarów kanadyjskich. – Opowiada niestworzone rzeczy, by uniknąć ekstradycji – próbuje obalić jego zeznania były szef rządu. Przyznaje się tylko do przyjęcia jednorazowej łapówki w 1993 r. Schreiber sfinalizował właśnie transakcję z Arabią Saudyjską, której sprzedał 36 pojazdów opancerzonych za 446 mln marek (220 mln euro). Dwukrotnie przekraczało to wartość używanych maszyn, co świadczy o sprycie Schreibera. Połowa została przeznaczona na łapówki, prowizje, prezenty i wystawne przyjęcia. Według podobnego schematu Schreiber sprzedawał airbusy Tajlandii i Kanadzie. Stąd kontakty z Mulroneyem. Schreiber prowadził dokładną buchalterię, komu, kiedy, ile i za co zapłacił. Założył m.in. tajne konto “Holgartowi” i przelał na nie miliony marek. Okazało się, że chodzi o ekswiceministra obrony i szefa kontrwywiadu Ludwiga-Holgera Pfahlsa. Gdy prokuratura zaczęła mu deptać po piętach, uciekł. Aresztowano go w Paryżu.
O aferach korupcyjnych w koncernach pisze niemal co dzień tutejsza prasa. Metody Schreibera stosowali menedżerowie Siemensa, tworząc system czarnych kas, przez który na konta zagranicznych polityków przepłynęły setki milionów euro. Volkswagen sięgnął po inne środki, by zaskarbić sobie przychylność szefów związków zawodowych. Finansował im wypady do hamburskich domów publicznych. W ocenach Transparency International Niemcy nie wypadają źle. W rankingu najmniej skorumpowanych państw świata zajęły w 2006 r. 16. miejsce, Polska – 61. – To indeks oparty na ocenach zagranicznych inwestorów. Nie odzwierciedla faktycznego stanu rzeczy – mówi prof. Britta Bannenberg. W dwóch trzecich z 1500 zbadanych niemieckich firm spotkać się można z opinią, że łapówka to element działalności gospodarczej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA