fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Spółki węglowe coraz poważniej myślą o giełdzie

Budynek GPW przy ul. Książęcej
Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski
Węglokoks, Katowicki Holding Węglowy i KHW to kolejne po Bogdance i Jastrzębskiej Spółce Węglowej firmy z branży szykujące się na parkiet
Choć w 2012 r. może nie być żadnego giełdowego debiutu węglowego, nie znaczy to, że spółki węglowe nie szykują się do wejścia na GPW.
– Okazuje się, że coraz więcej spółek z sektora węglowego chce wejść na giełdę. Warszawa staje się centrum węglowym regionu – komentował Dariusz Lis, dyrektor ds. surowców w Barclays Capital. Na giełdzie są już bowiem JSW i Bogdanka (obie w WIG20), NWR, a także ukraińskie Sadovaya Group i Coal Energy.
Lis dodał, że teraz nie mówimy już, czy debiuty węglowe na giełdzie będą, ale kiedy nastąpią. Jarosław Zagórowski, prezes JSW, podkreślał, że inwestorzy, nabywając akcje kopalń, kupują ich przyszłość, dlatego tak ważne są dobrze określone plany rozwoju i inwestycji.
Pierwszy w kolejce na GPW wydaje się główny eksporter czarnego złota Węglokoks. Wiceprezes spółki Bogusław Oleksy powiedział, że w grę wchodzi druga połowa 2012 r. albo 2013 r.
– Musimy zwiększać wartość firmy, by być atrakcyjnym celem dla inwestorów – zaznaczył Oleksy. – Ale raczej nie będzie to taka prywatyzacja obywatelska jak w przypadku JSW, bo specyfika naszej firmy jest inna – podkreślał. Przypomniał, że spółka chce zwiększyć swoją wartość, dlatego realizuje m.in. zakup Huty Łabędy od Kompanii Węglowej za 293 mln zł, a także Węglozbytu.
KHW zaś jako datę debiutu podaje 2013 r. – Musimy doprowadzić do uregulowania przeterminowanych zobowiązań i znaleźć fundusze na niezbędne inwestycje. Realnie patrząc, najwcześniej KHW może zadebiutować na giełdzie w 2013 r. – zaznaczył Roman Łój, prezes KHW. – Chcąc przygotowywać prospekt, musimy pokazać, że 2011 r. jest dla nas dobry. Dlatego 2012 r. to punkt wyjścia – tłumaczył.
Data debiutu Kompanii Węglowej, największej spółki z branży w UE, która przewija się od miesięcy, to 2015 r. Wtedy KW skończy spłacać zobowiązania firm węglowych, z których została stworzona w 2003 r.
Prezes Kompanii Joanna Strzelec-Łobodzińska zaznaczyła, że spółka może się jednak znaleźć na giełdzie szybciej, niż planowała. – Mamy teraz dobry rok, ustabilizowaliśmy wydobycie, czekamy tylko na sygnał od właściciela w sprawie wejścia na giełdę – mówiła szefowa Kompanii. Najpierw jednak spółka planuje emisję obligacji. – Będą zamienne na akcje, a w takiej sytuacji mamy dwa lata od ich emisji do debiutu – powiedziała Strzelec-Łobodzińska.
O ile jednak obligacje Kompanii będą zamienne na akcje, o tyle emisje obligacji zwykłych planuje wcześniej KHW. Jak podkreślił prezes Roman Łój, nie będą zamienne na akcje ani zastawiane złożami węgla. Chodzi o 1,05 mld zł. Emisja może ruszyć jeszcze w tym roku.
Emisję obligacji za ok. 1 mld zł rozważa również JSW. – Teraz takiej potrzeby nie mamy, bo są pieniądze, ale w naszej grupie inwestycje mają pochłaniać 1,5 mld zł rocznie, z czego 1 mld zł w kopalniach – mówił Jarosław Zagórowski, szef JSW.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA