fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Cyfra+ i platforma “n” rozdają telewizory

Bloomberg
Magdalena Lemańska
Cyfra+ i „n” przed świętami rozdają klientom telewizory za zaledwie złotówkę. Kosztowne promocje mocno obciążą firmy, ale mogą być sposobem na powiększenie bazy abonentów - oceniają eksperci
Mimo wielokrotnych zapowiedzi odejścia od kosztownych promocji operatorzy płatnej telewizji satelitarnej właśnie przeszli samych siebie – w tym roku przed świętami kusić będą telewizorami dodawanymi do umów zawieranych na ponad dwa lata.
W Cyfrze+ za podpis na umowie trwającej 26 miesięcy (wykupić trzeba też jednak drogie pakiety kanałów) można dostać za złotówkę umożliwiający oglądanie trójwymiarowych filmów i programów telewizor LG z dwiema parami okularów.
Z kolei platforma „n" w ramach umowy zawieranej na 29 miesięcy oferuje za złotówkę potencjalnym nowym klientom, którzy wykupią usługę multiroom (pozwala oglądać wykupiony pakiet na dwóch telewizorach w domu), telewizor umożliwiający oglądanie obrazu w wysokiej rozdzielczości (HD) i – za darmo – dekoder do odbierania kanałów nadawanych w tej technologii.
Co ciekawe, obie platformy prowadzą konkurencyjne działania, choć możliwe, że jeszcze w tym roku zaczną konsolidować swoje działalności na mocy umowy o „strategicznym partnerstwie" zawartej między francuską grupą Canal+ i telewizyjną grupą TVN.
Analitycy podkreślają, że tego typu kosztowne promocje zawsze mocno obciążają spółki finansowo.
– Mają na celu utrzymanie jak największej liczby klientów. Trochę mnie to jednak dziwi w przypadku platformy „n", bo nie dalej jak w czwartek prezes „n" Markus Tellenbach opowiadał, jak platformie rośnie średni przychód na abonenta. Pewnie dzięki takim działaniom wzrośnie jeszcze bardziej, ale jakim kosztem – wskazuje Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities.
Platforma „n" dopiero w tym roku całorocznie ma być rentowna na poziomie EBITDA (zysk przed opodatkowaniem i amortyzacją – red.).
Telewizorów nie dodaje na razie tylko konkurencyjny dla wspomnianych dwóch platform Cyfrowy Polsat.
30 milionów abonentów platform cyfrowych będzie w naszym regionie i Rosji na koniec roku według NSR
– Promocje z telewizorami lub innymi urządzeniami za złotówkę są atrakcyjne tylko na pierwszy rzut oka, ponieważ wiążą się z gorszymi pozostałymi warunkami umowy – zasady rynkowe obowiązują każdego. Tak jak w poprzednich latach Cyfrowy Polsat poszedł inną drogą – mówi Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.
Jak tłumaczy „Rz" Grzegorz Bruski, dyrektor wykonawczy pionu komercyjnego w spółce Canal+ Cyfrowy (właściciel platformy Cyfra+), tegoroczną świąteczną propozycję z telewizorami 3D należy widzieć w szerszym kontekście niż tylko pozyskania nowych klientów.
– Promocja ma ścisły związek z naszą ofertą i strategią wzmacniania kontentu premium. Jednym z elementów tej polityki jest zwiększanie liczby emisji w trójwymiarze. Jesteśmy liderem kontentu 3D i chcemy tę technologię rozwijać i promować – mówi. Cyfra+ organizowała w 2010 r. transmisję w 3D, a teraz czeka na koncesje dla całego kanału telewizyjnego, który ma nadawać w trójwymiarze.
Specjaliści widzą w tym jednak nie tylko walkę o utrzymanie już posiadanych klientów, ale także batalię o ostatnich możliwych jeszcze do zdobycia na rynku potencjalnych nowych abonentów.
Cyfrowy Polsat szacuje, że płatną telewizję ma dziś 10,8 mln z 14,5 mln domostw w Polsce. Według Dominika Libickiego na rynku jest jeszcze „do wzięcia" około miliona gospodarstw domowych. Analitycy uważają, że co najwyżej tyle. Już ten rok może być więc ostatnim rokiem widocznego wzrostu bazy klientów platform.
Operatorzy platform satelitarnych po najbardziej atrakcyjne dla klientów rozwiązania sięgają zawsze w czwartym kwartale, bo wtedy historycznie przyłączanych jest najwięcej nowych abonentów (nawet połowa wszystkich pozyskiwanych w ciągu roku).
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: m.lemanska@rp.pl

Płatna telewizja na świecie: Szybko rośnie konkurencja

Wszędzie na świecie dla operatorów płatnej telewizji nadawanej „tradycyjnie" – przez satelitę i sieci kablowe – coraz większą konkurencję stanowią operatorzy tzw. IPTV – telewizji nadawanej za pośrednictwem łączy internetowych. Zagrożeniem w przyszłości mogą też być serwisy wideo w sieci, do których przekonuje się coraz więcej ludzi. W USA gigant w tej branży – Netflix pokazujący w sieci filmy, seriale i programy – ma już ponad 20 mln klientów. Dlatego istotny dla branży jest rozwój dostępu do szybkiego Internetu.
Kiedy w Polsce rynek płatnej telewizji się nasyci, operatorzy jeszcze więcej energii i środków będą inwestować w rozwijanie wachlarza usług sprzedawanych w pakiecie (prócz dostępu do telewizji oferują Internet oraz telefonię: komórkową i – rzadziej – stacjonarną). Według raportu Eurobarometru w Europie pakiety telekomunikacyjno-mediowe ma już 38 proc. gospodarstw domowych, a w Polsce takie usługi wykupiło co czwarte gospodarstwo. Globalnie rynek platform cyfrowych wciąż rośnie. Choć – według firmy badawczej Northern Sky Research – okres najszybszego wzrostu ma już w wielu krajach za sobą, do 2019 roku baza jej klientów wzrośnie o ponad 65 proc. do 217 mln abonentów.

Opinia

Andrzej Zarębski, medioznawca
Trend widoczny na rynku platform cyfrowych wywodzi się z rynku telekomunikacyjnego, który wprowadził telefony za złotówkę spłacane przez klientów w ramach wykupionych taryf. W takich firmach jak Cyfrowy Polsat i TVN ponad połowa wpływów jest już niezależna od rynku reklamy, coraz istotniejsze są wpływy z subskrypcji. Promocje to sposób na rozszerzanie i utrzymanie bazy klientów w przeddzień upowszechnienia się w Polsce technologii, które mogą się stać konkurencją dla płatnych telewizji: LTE i tzw. Smart TV (telewizory z dostępem do sieci – red.).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA