fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

11 listopada

11 listopada. Narodowe Święto Niepodległości

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
11 listopada obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Data upamiętnia odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku
Skąd akurat 11 listopada? Tego dnia, we francuskim mieście Compiegne podpisano zawieszenie broni i kapitulację Niemiec, co oznaczało zakończenie  I wojny światowej.
Po trzech rozbiorach (1772, 1793 i 1795) i 123 latach niewoli, Polska znów pojawiła się na mapach. Dokładnie 11 listopada Rada Regencyjna przekazała władzę nad wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Trzy dni później sama Rada się rozwiązała, a Piłsudski, który 10 listopada powrócił z internowania w Magdeburgu, został Naczelnikiem Państwa. Powstała II Rzeczpospolita.
11 listopada Polaków ogarnął szał radości. Wyszli na ulice i świętowali odradzającą się niepodległość. Dzień 11 listopada był oficjalnym Świętem Narodowym Polski w latach 1937-1939. Podczas okupacji hitlerowskiej (1939-1944)  i w czasach PRL-u (1945-1989 ) obchodzenie święta 11 listopada było prawnie zakazane. 15 lutego 1989, ustawą Sejmu IX kadencji (Dz.U. PRL 1989, nr 6, poz. 34), przywrócono obchody Święta Niepodległości czyniąc go najważniejszym świętem państwowym.
Uroczystości odbywają się w całym kraju, ale najważniejsze są te, które odbywają się w  Warszawie na pl. Piłsudskiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Polacy uczestniczą w nich masowo, a święto stało się "rodzinną lekcją patriotyzmu”.
Za rządów komunistycznych, po 1945 roku, świętem państwowym mianowano 22 lipca. Na datę wybrano podpisanie Manifestu PKWN, a święto nazwano Narodowym Świętem Odrodzenia Polski. Opozycja organizowała manifestacje patriotyczne, ale były brutalnie tłumione przez oddziały ZOMO. Uczestników aresztowała Służbę Bezpieczeństwa.

Dzieci to lubią

Tłumy gromadzące się na pl. Piłsudskiego przeczą opinii, że Polacy przestali być patriotami.
Listopadowa aura nikomu nie przeszkadza. Rodziny z małymi i maleńkimi dziećmi bez względu na pogodę z zapałem machają biało-czerwonymi chorągiewkami. Po części oficjalnej, złożeniu wieńców pod Grobem Nieznanego Żołnierza, tłumy Polaków ustawiają na drodze defilady. Idą reprezentacyjne kompanie ze wszystkich jednostek. Największe wrażenie robi kawaleria. Dzieci piszczą z zachwytu nad końmi tańczącymi pod jeźdźcami.
Od kilku lat nie idą Podhalańczycy. Dlaczego?
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA