W Monachium prezydent Ukrainy powołując się na dane ukraińskiego wywiadu ostrzegł, że Rosjanie przygotowują nowe zmasowane ataki na Ukrainę. – Do nowych uderzeń może już dojść w najbliższych dniach – powiedział Zełenski, zwracając się do sojuszników Kijowa o przyspieszenie dostaw broni dla jego państwa.
Zełenski ocenił, że żadne europejskie państwo nie ma zdolności, aby samodzielnie obronić się przed ewentualną agresją. – Podczas gdy my inwestujemy w obronę, Rosja inwestuje w rozbicie jedności między nami wszystkimi, naszej jedności z wami, jedności w Europie, jedności w ramach wspólnoty euroatlantyckiej. Oni chcą to rozbić – przekonywał. – Dlaczego? Rosja stara się rozbić naszą jedność, bo ona jest najlepszym sposobem, aby przeciwstawić się rosyjskim planom. I ta jedność między nami cały czas istnieje. Nasza jedność nas broni – dodał.
Czytaj więcej
– Europa polega jedynie na wierze, że gdy nadejdzie niebezpieczeństwo, NATO podejmie działania, a...
Wołodymyr Zełenski wymienił kilka krajów, dziękując im za pomoc – Danię, Niemcy, Czechy, kraje nordyckie, Wielką Brytanię, Francję, Holandię, Włochy, Polskę, Stany Zjednoczone, Kanadę, Turcję i Japonię. Zaznaczył, że również Rosja ma swoich „wspólników”, m.in. Koreę Północną i chińskie firmy, które dostarczają podzespoły do rosyjskiej broni i rakiet. Mówił także o tym, jak ważne jest powstrzymanie rosyjskiej tzw. floty cieni, aby jeszcze bardziej odciąć Moskwę od możliwości finansowania prowadzonej przez nią wojny.
Zełenski oświadczył, że w grudniu i styczniu siły ukraińskie zabiły lub ciężko raniły ponad 30–35 tys. żołnierzy rosyjskich. – Obecnie Rosja płaci życiem 156 żołnierzy za każdy zdobyty kilometr kwadratowy Ukrainy. Putina to teraz nie obchodzi, ale jest taki poziom, przy którym zacznie się tym przejmować – mówił.