Z tego artykułu się dowiesz:
- Czym jest mechanizm PURL i jakie ma znaczenie dla Ukrainy?
- Jakie państwa dołączyły już do programu PURL?
- W jaki sposób wykorzystane mają zostać środki z programu pożyczek SAFE, w którym Polska bierze udział?
- Jaką prośbę odnośnie programu PURL Wołodymyr Zełenski ma wobec Polski?
- Jaką współpracę Ukraina proponuje w kontekście obrony powietrznej?
Mechanizm PURL (Prioritized Ukraine Requirements List, Lista Priorytetowych Potrzeb Ukrainy) został latem ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa i sekretarza generalnego NATO Marka Rutte. Zgodnie z założeniami tego projektu, Ukraina będzie mogła korzystać z wyposażenia z zapasów wojsk Stanów Zjednoczonych, o ile zapłacą za to jej europejscy sojusznicy.
Takie rozwiązanie z jednej strony pozwala ukraińskim wojskom otrzymywać sprzęt i amunicję na bieżąco, bez oczekiwania, które mogłoby trwać kilka lat, z drugiej oznacza realizację wyborczych obietnic Trumpa, który deklarował, że jego administracja, w odróżnieniu od administracji Joe Bidena, nie będzie nieodpłatnie przekazywała Ukrainie wartego miliardy dolarów uzbrojenia.
Czytaj więcej
Wiceprezydent USA JD Vance poinformował, że Stany Zjednoczone „rozważają” dostarczenie Ukrainie rakiet Tomahawk, ponieważ Rosja nadal odmawia udzia...
Wołodymyr Zełenski chce, żeby Polska płaciła za amerykańską broń dla Ukrainy pozyskiwaną w ramach mechanizmu PURL
W pierwszych zatwierdzonych przez Amerykanów pakietach w ramach PURL znalazły się – jak informowała strona ukraińska – pociski do systemów Patriot i wyrzutni HIMARS. Pierwsze pakiety sfinansowały Holandia, Dania, Norwegia, Szwecja oraz Niemcy. Do października 2025 r. wartość zagwarantowanego finansowania miała wynieść ok. 3,5 mld dol. (12,75 mld zł).
W poniedziałek do sprawy odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. We wpisie w mediach społecznościowych ocenił, że bronią, której rosyjski przywódca Władimir Putin najbardziej się obawia, jest jedność. „To nasza silna broń” – napisał, dodając, że Rosji nie udało się doprowadzić do podziałów w Unii Europejskiej. „Dlatego jesteśmy silni i dlatego Ukraina ma takie wsparcie” – stwierdził.
Zełenski kolejny raz odniósł się też do wydarzeń z nocy z 9 na 10 września, gdy podczas rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, a część z nich została zestrzelona po tym, jak poderwano polskie i natowskie myśliwce.
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Rosji wystąpił na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Siergiej Ławrow mówił m.in., że Rosja nie planuje ataku na państwa...
„Tej nocy w stronę Polski leciało, według naszych danych, na tym kierunku – nie mogę powiedzieć, że wszystkie te drony miały być na terytorium Polski – ale leciały w tym kierunku 92 drony. Nasze siły powietrzne zestrzeliwały wszystko, co mogły. I to jest fakt. I wiecie, że 19 (dronów – red.) wleciało na terytorium Polski. Gdybyśmy działali w skoordynowany sposób, myślę, że osiągnęlibyśmy jeszcze lepszy wynik” – oświadczył prezydent Ukrainy.
„Po drugie – jest program PURL, który dziś pomaga Ukrainie kupować amerykańskie systemy przeciwlotnicze i rakiety. Już sześć państw dołączyło. Bardzo byśmy chcieli, żeby inne kraje, w tym Polska, również poparły tę inicjatywę. To z pewnością pomoże nam przetrwać zimę” – oznajmił Zełenski.
Polska pożyczy ponad 43 mld euro w ramach programu SAFE. Wołodymyr Zełenski proponuje współpracę w wydawaniu tych środków
Wspominając o przyszłości i współpracy, ukraiński prezydent napisał też, że Polska będzie korzystać z programu SAFE. Jak pod koniec maja informowała Rada Unii Europejskiej, chodzi o program pożyczek o łącznej wysokości do 150 mld euro – pieniądze te mają być inwestowane w „europejską bazę technologiczno-przemysłową sektora obronnego”. Polska prezydencja zaznaczała wówczas, że celem projektu jest „zwiększenie zdolności produkcyjnych, zapewnienie dostępności sprzętu obronnego w razie potrzeby oraz wyeliminowanie istniejących luk w zdolnościach”, strona polska podkreślała również, że SAFE „pozwoli UE na dalsze wspieranie Ukrainy poprzez włączenie jej przemysłu obronnego do instrumentu od samego początku”.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump został poinformowany o planach Ukrainy dotyczących przeprowadzenia ofensywy, do której potrzebne będą dane amerykańskieg...
„Jesteśmy gotowi do współpracy, wykorzystania tego programu nawet w zakresie nieba (obrony powietrznej – red.). Dziś Ukraina ma drony przechwytujące. I to jest know-how. Drony przechwytujące to odpowiedź, jak bronić nieba, jak walczyć z wszelkimi celami powietrznymi, mam na myśli drony. Tu potrzebne jest dodatkowe finansowanie” – oświadczył w poniedziałek Wołodymyr Zełenski.
Ukraina proponuje stworzenie wspólnej tarczy powietrznej
Tego samego dnia ukraiński prezydent za pośrednictwem łącza wideo przemówił do organizowanego w stolicy Polski Warsaw Security Forum. Ogłosił, że Ukraina oferuje Polsce i innym swoim sojusznikom stworzenie wspólnej tarczy przed rosyjskimi zagrożeniami powietrznymi. „To jest możliwe. Ukraina może zwalczyć wszystkie rodzaje rosyjskich dronów i pocisków rakietowych, a jeśli będziemy wspólnie działać w regionie, będziemy mieli wystarczająco dużo broni i odpowiednie zdolności produkcyjne” – przekonywał prezydent Ukrainy.
Jakimi rakietami dysponuje Rosja?
Zełenski ocenił, że jeśli Rosja utraci zdolność dokonywania skutecznych ataków powietrznych, nie będzie w stanie kontynuować wojny z Ukrainą i „będzie zmuszona szukać innych sposobów współistnienia”.
Prezydent Ukrainy oświadczył też, iż jest coraz więcej dowodów, że Rosja mogła używać tankowców na Morzu Bałtyckim do wystrzeliwania dronów, które zakłóciły pracę lotnisk m.in. w Danii. Wyraził pogląd, że jeśli rosyjskie tankowce wykorzystywane są w tym celu, to nie mogą swobodnie operować na Morzu Bałtyckim, a Europa ma prawo zamknąć cieśniny i szlaki morskie.