Reklama

Korea Północna oskarża Koreę Południową o naruszenie granicy

Korea Północna poinformowała o zestrzeleniu drona, który miał wtargnąć w jej przestrzeń powietrzną z Południa. Pjongjang ostrzegł, że Seul „zapłaci wysoką cenę” za akt szpiegostwa. Tymczasem władze południowokoreańskie władze zaprzeczają wysłaniu maszyny i proponują wspólne śledztwo.

Publikacja: 10.01.2026 11:49

Fragmenty drona porozrzucane na ziemi w dystrykcie Kaepung, w mieście Kaesong w Korei Północnej. Zdj

Fragmenty drona porozrzucane na ziemi w dystrykcie Kaepung, w mieście Kaesong w Korei Północnej. Zdjęcie opublikowane przez oficjalną północnokoreańską agencję KCNA

Foto: KCNA via Reuters

Rzecznik północnokoreańskiej armii, cytowany przez państwową agencję KCNA, oświadczył, że bezzałogowiec wleciał w minioną niedzielę, 4 stycznia nad terytorium Północy z wyspy w pobliżu Inczon w północno-zachodniej części Korei Płd. Jak powiedział, „siły północnokoreańskie użyły specjalnych środków walki elektronicznej”.

Sztab Generalny Północnokoreańskiej Armii Ludowej w oświadczeniu opublikowanym przez państwowe media stwierdził, że dron był wyposażony w dwie kamery, które filmowały nieokreślone obszary.   

W oświadczeniu reżim określił południowego sąsiada mianem „najbardziej wrogiego przeciwnika” i opublikował zdjęcia szczątków maszyny, która rozbiła się nieopodal granicznego miasta Kaesong. Korea Północna twierdzi, że we wraku drona odkryto dane wideo, dotyczące głównych obiektów w Korei Północnej.

Jak przypomniano w oświadczeniu północnokoreańskiej armii, do poprzedniej próby „zinfiltrowania” przestrzeni powietrznej Korei Północnej miało dojść 27 września 2025 r. „Zdecydowanie potępiamy seryjne, oburzające naruszenia naszej suwerenności i nieskrywane prowokacje przeciwko nam” – głosi oświadczenie Korei Północnej, w którym napisano również, że „podżegacze wojenni z pewnością będą musieli zapłacić wysoką cenę za swoją niewybaczalną histerię”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Korea Północna twierdzi, że testowała broń hipersoniczną

Reakcja Korei Południowej

Południowokoreańska agencja Yonhap podaje, że w reakcji na te doniesienia prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa i zarządził szczegółowe dochodzenie. Z kolei południowokoreański minister obrony An Gju Bak stanowczo zaprzeczył stanowisku Pjongjangu, zapewniając, że armia Korei Płd. nawet nie posiada takich maszyn. Oświadczył też, że armia południowokoreańska nie używała dronów w określonym przez Koreę Północną czasie.

Zaproponował też Korei Płn. przeprowadzenie wspólnego śledztwa – przekazała agencja Yonhap.

Czytaj więcej

Kim Dzong Un kazał swoim żołnierzom przygotowywać się na „prawdziwą wojnę”

Tanie, cywilne urządzenie. „Nieuzasadnione z wojskowego punktu widzenia”

Cytowani przez agencję AFP analitycy wojskowi twierdzą, że sprzęt zaprezentowany przez Pjongjang to tanie urządzenie cywilne. – Używanie przestarzałego drona, wymagającego fizycznego wyjęcia karty pamięci, jest, z wojskowego punktu widzenia, nieuzasadnione – ocenił Hong Min, ekspert z południowokoreańskiego Instytutu ds. Zjednoczenia Narodowego. 

Wysoki rangą urzędnik południowokoreańskiego resortu obrony Kim Hong-Cheol oświadczył, że władze zbadają, czy cywile latali dronami znalezionymi w Korei Północnej. Dodał, że Korea Południowa nie ma zamiaru prowokować Korei Północnej i będzie kontynuować wysiłki na rzecz budowania zaufania między oboma krajami.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pierwsza od maja próba rakietowa Korei Północnej. Poprzedza wizytę Donalda Trumpa

Od objęcia urzędu w czerwcu prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung usilnie zabiegał o wznowienie rozmów z Koreą Północną. Korea Północna jednak stanowczo odrzucała te propozycje

Loty dronów zarzewiem kolejnych oskarżeń

Loty dronów są źródłem wrogości między obiema Koreami. W ostatnich latach obie Koree oskarżają się wzajemnie o naloty dronów na ich terytoria.

W październiku 2024 r. Korea Północna oskarżyła Koreę Południową o trzykrotne zrzucanie ulotek propagandowych za pomocą dronów nad jej stolicą, Pjongjangiem. Południowokoreańskie wojsko stwierdziło wówczas, że nie może potwierdzić, czy twierdzenia Północy są prawdziwe. 

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1417
Konflikty zbrojne
Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców Kijowa o wyjazd ze stolicy Ukrainy
Konflikty zbrojne
Rosjanie potwierdzają, że użyli pocisku Oriesznik. Zełenski: W ataku ucierpiała ambasada Kataru
Konflikty zbrojne
W Iranie wrze. Nie działa internet i telefony. Amerykanie przerzucają siły do Zatoki Perskiej
Konflikty zbrojne
Rosja zaatakowała obwód lwowski pociskiem Oresznik
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama