Rzecznik północnokoreańskiej armii, cytowany przez państwową agencję KCNA, oświadczył, że bezzałogowiec wleciał w minioną niedzielę, 4 stycznia nad terytorium Północy z wyspy w pobliżu Inczon w północno-zachodniej części Korei Płd. Jak powiedział, „siły północnokoreańskie użyły specjalnych środków walki elektronicznej”.
Sztab Generalny Północnokoreańskiej Armii Ludowej w oświadczeniu opublikowanym przez państwowe media stwierdził, że dron był wyposażony w dwie kamery, które filmowały nieokreślone obszary.
W oświadczeniu reżim określił południowego sąsiada mianem „najbardziej wrogiego przeciwnika” i opublikował zdjęcia szczątków maszyny, która rozbiła się nieopodal granicznego miasta Kaesong. Korea Północna twierdzi, że we wraku drona odkryto dane wideo, dotyczące głównych obiektów w Korei Północnej.
Jak przypomniano w oświadczeniu północnokoreańskiej armii, do poprzedniej próby „zinfiltrowania” przestrzeni powietrznej Korei Północnej miało dojść 27 września 2025 r. „Zdecydowanie potępiamy seryjne, oburzające naruszenia naszej suwerenności i nieskrywane prowokacje przeciwko nam” – głosi oświadczenie Korei Północnej, w którym napisano również, że „podżegacze wojenni z pewnością będą musieli zapłacić wysoką cenę za swoją niewybaczalną histerię”.
Czytaj więcej
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un w niedzielę nadzorował testowanie pocisków, które - według informacji przekazywanych przez północnokoreańską...
Reakcja Korei Południowej
Południowokoreańska agencja Yonhap podaje, że w reakcji na te doniesienia prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa i zarządził szczegółowe dochodzenie. Z kolei południowokoreański minister obrony An Gju Bak stanowczo zaprzeczył stanowisku Pjongjangu, zapewniając, że armia Korei Płd. nawet nie posiada takich maszyn. Oświadczył też, że armia południowokoreańska nie używała dronów w określonym przez Koreę Północną czasie.
Zaproponował też Korei Płn. przeprowadzenie wspólnego śledztwa – przekazała agencja Yonhap.
Czytaj więcej
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wezwał północnokoreańskich żołnierzy, by ta była gotowa na „prawdziwą wojnę”. Północnokoreańskie media infor...
Tanie, cywilne urządzenie. „Nieuzasadnione z wojskowego punktu widzenia”
Cytowani przez agencję AFP analitycy wojskowi twierdzą, że sprzęt zaprezentowany przez Pjongjang to tanie urządzenie cywilne. – Używanie przestarzałego drona, wymagającego fizycznego wyjęcia karty pamięci, jest, z wojskowego punktu widzenia, nieuzasadnione – ocenił Hong Min, ekspert z południowokoreańskiego Instytutu ds. Zjednoczenia Narodowego.
Wysoki rangą urzędnik południowokoreańskiego resortu obrony Kim Hong-Cheol oświadczył, że władze zbadają, czy cywile latali dronami znalezionymi w Korei Północnej. Dodał, że Korea Południowa nie ma zamiaru prowokować Korei Północnej i będzie kontynuować wysiłki na rzecz budowania zaufania między oboma krajami.
Czytaj więcej
Korea Północna wystrzeliła w środę kilka pocisków balistycznych krótkiego zasięgu. Była to pierwsza próba rakietowa przeprowadzona przez Pjongjang...
Od objęcia urzędu w czerwcu prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung usilnie zabiegał o wznowienie rozmów z Koreą Północną. Korea Północna jednak stanowczo odrzucała te propozycje.
Loty dronów zarzewiem kolejnych oskarżeń
Loty dronów są źródłem wrogości między obiema Koreami. W ostatnich latach obie Koree oskarżają się wzajemnie o naloty dronów na ich terytoria.
W październiku 2024 r. Korea Północna oskarżyła Koreę Południową o trzykrotne zrzucanie ulotek propagandowych za pomocą dronów nad jej stolicą, Pjongjangiem. Południowokoreańskie wojsko stwierdziło wówczas, że nie może potwierdzić, czy twierdzenia Północy są prawdziwe.