fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Auto w firmie na chwilę, koszt na stałe

Rzeczpospolita
Przedsiębiorca może zmniejszyć dochód o wartość auta osobowego, które na kilka miesięcy wprowadzi do majątku przedsiębiorstwa, a później będzie jeździł nim prywatnie
Jak to zrobić? Wystarczy z góry założyć, że samochodu nie uznajemy za środek trwały, ponieważ będziemy używać go w firmie krócej niż rok, a później przeniesiemy go do majątku osobistego. Wtedy od razu można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów cenę nabycia pojazdu bez względu na jej wysokość.
Jednocześnie przekazanie samochodu na cele osobiste nie  będzie opodatkowane PIT. Nie trzeba będzie również korygować kosztów. Z taką wykładnią przepisów zgadza się fiskus.

To nie środek trwały

Problemem tym zajmowała się Izba Skarbowa w Bydgoszczy. W odpowiedzi z 20 czerwca 2011 (ITPB1/415-378a/11/AK) uznała, że w takiej sytuacji nie należy zaliczać samochodu do środków trwałych.
Z pytaniem zwrócił się przedsiębiorca, który prowadzi działalność gospodarczą polegającą na naprawie i konserwacji wózków widłowych. Do celów firmowych w styczniu 2011 kupił używany samochód osobowy za 25 tys. zł. Kwotę tę zaliczył do kosztów podatkowych. Przedsiębiorca uznał bowiem, że okres użytkowania auta będzie krótszy niż rok. Po dziewięciu miesiącach przedsiębiorca zamierza bowiem przekazać go na cele osobiste. Izba skarbowa potwierdziła, że podatnik postąpił prawidłowo. Przede wszystkim powołała się na zawartą w art. 22 ust. 1 ustawy o PIT definicję kosztów uzyskania przychodów. Przepis ten mówi, że są to koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem wymienionych w art. 23 ustawy o PIT. Dalej izba wyjaśniła, że w opisanej w pytaniu sytuacji nie ma zastosowania art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT. Wynika z niego, że nie uważa się za koszty podatkowe m.in. wydatków na nabycie: • gruntów lub prawa wieczystego użytkowania gruntów, z wyjątkiem opłat za wieczyste użytkowanie gruntów, • innych środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. Samochód kupowany na rok lub krócej nie spełnia bowiem definicji środka trwałego. Decyduje okres użytkowania Zgodnie z art. 22a ust. 1 ustawy o PIT amortyzacji podlegają stanowiące własność lub współwłasność podatnika, nabyte lub wytworzone we własnym zakresie, kompletne i zdatne do użytku w dniu przyjęcia do używania: 1) budowle, budynki oraz lokale będące odrębną własnością, 2) maszyny, urządzenia i środki transportu, 3) inne przedmioty, o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą albo oddane do używania na podstawie umowy najmu, dzierżawy lub umowy określonej w art. 23a pkt 1 (leasing operacyjny), zwane środkami trwałymi. W odpowiedzi izby czytamy: „jeżeli wnioskodawca dla zakupionego samochodu osobowego wykorzystywanego dla celów prowadzonej działalności gospodarczej określi okres używania krótszy niż rok i nie zaliczy go do środków trwałych, to wydatek poniesiony na zakup tego samochodu osobowego może zaliczyć bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów”. Izba skarbowa potwierdza więc, że o przewidywanym okresie używania decyduje podatnik. Podkreśliła jednak, że nie uważa się za koszty uzyskania przychodów wydatków poniesionych na zakup zużywających się stopniowo rzeczowych składników majątku przedsiębiorstwa, niezaliczanych zgodnie z odrębnymi przepisami do środków trwałych, jeśli nie są one wykorzystywane dla celów prowadzonej działalności gospodarczej, lecz służą celom osobistym podatnika, pracowników lub innych osób, albo bez uzasadnienia znajdują się poza siedzibą przedsiębiorstwa. Wynika to z art. 23 ust. 1 pkt 49 ustawy o PIT.

Przekazanie neutralne w PIT

W interpretacji z 20 czerwca 2011 (ITPB1/415-378b/11/ AK) Izba Skarbowa w Bydgoszczy odpowiedziała na drugie pytanie tego samego podatnika. Potwierdziła w niej, że przekazanie samochodu na cele osobiste jest neutralne w podatku dochodowym od osób fizycznych. W piśmie tym czytamy, że z ustawy o PIT „nie wynika, by w przypadku wycofania składnika majątku z działalności gospodarczej i przekazania go na potrzeby osobiste powstawał obowiązek podatkowy w tym podatku. Wycofany samochód nie został zbyty i nadal stanowi własność wnioskodawcy. Będzie jedynie wykorzystywany na jego potrzeby osobiste”. Zdaniem izby skarbowej przychód powstanie, jeśli podatnik sprzeda samochód  przed upływem sześciu lat od wycofania go z działalności (okres ten liczony jest od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym ten składnik majątku został wycofany z działalności). Izba wyjaśniła również, że „wycofanie samochodu osobowego z działalności gospodarczej nie jest wykazywane w podatkowej księdze przychodów i rozchodów. Nie występuje więc konieczność korygowania kosztów uzyskania przychodów, skoro samochód ten był wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej, a jego zakup był racjonalnie uzasadniony”.

Darowizna może się opłacać

Warto podkreślić, że wycofany z firmy samochód można podarować bez konsekwencji w PIT (gdy trafi do najbliższej rodziny – również bez podatku od spadków i darowizn). Potwierdza to interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach z 1 kwietnia 2011 (IBPBI/1/415-74/11/HSt). Nie spowoduje powstania przychodu z działalności gospodarczej, ponieważ darowizna nie jest odpłatnym zbyciem. Czy to znaczy, że każdy przedsiębiorca, który planuje np. kupić dziecku samochód, może na kilka miesięcy wprowadzić go do firmy i używać, aby dojeżdżać do klientów, a następnie nieodpłatnie przekazać pojazd? Mimo korzystnych interpretacji fiskus może jednak próbować kwestionować taki sposób na zwiększenie kosztów firmy. Świadczą o tym dodatkowe informacje, które znalazły się w interpretacjach Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Wyjaśniła ona, że zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków na nabycie składników majątku możliwe jest, jeżeli podatnik wykaże, że składniki majątku były faktycznie wykorzystywane w działalności i przyczyniły się do osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. Podkreśliła, że „ciężar udowodnienia, iż zakupu nie dokonano w celach osobistych, jak również wykazania związku poniesionych wydatków z działalnością gospodarczą oraz ich wpływu na wysokość osiągniętych przychodów, ciąży na podatniku”. Izba zaznaczyła też, że procedura wydawania indywidualnych interpretacji nie podlega regułom przewidzianym dla postępowania podatkowego czy kontrolnego. Organ wydający interpretację opiera się wyłącznie na opisie stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego podanego we wniosku. Nie może więc przeprowadzić postępowania dowodowego, które „umożliwiłoby pełną ocenę tego, czy zakupiony samochód osobowy wykorzystywany jest w prowadzonej działalności”. Można się więc spodziewać, że w przypadku ewentualnej kontroli fiskus będzie wnikliwie sprawdzał tego typu działania optymalizacyjne.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA