fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Raty na nowych zasadach

Fotorzepa, MS Magdalena Starowieyska
Piotr Mazurkiewicz
18 grudnia wchodzą w życie nowe zasady przyznawania takich kredytów. Klient dostanie więcej informacji zanim podpisze umowę
Przed podpisaniem umowy klient dostanie m.in. informację o kosztach kredytu. Będzie mógł zabrać umowę do domu, a po jej przeczytaniu podpisać. Zamiast10 będzie miał 14 dni na wycofanie się z niej.
Bank będzie też musiał poinformować o przyczynach odmowy udzielenia kredytu np. z powodu informacji z różnych baz danych. Dla konsumentów jedyną niekorzystną zmianą jest wprowadzenie prowizji za wcześniejszą spłatę - wcześniej przy mniejszych kwotach nie obowiązywała. - Nowa ustawa nie będzie miała bardzo dużego wpływu na funkcjonowanie rynku. Z jednej strony komplikuje to nieco proces przyznawania kredytu, z drugiej jednak klient uzyska łatwiejszy i pełny dostęp do informacji, co pozwoli na skuteczne porównywanie konkurencyjnych ofert - twierdzi Grzegorz Górski, wiceprezes firmy Żagiel.
- Poprzez rozszerzenie zakresu obowiązków informacyjnych banków, a także wprowadzenie dodatkowych prokonsumenckich rozwiązań nowa ustawa przyczyni się do zwiększenia świadomości konsumentów, a także większej przejrzystości i lepszego uregulowania rynku kredytów - wtóruje Damian Ziąber, rzecznik Sygma Banku. - Nie przewidujemy, aby te zmiany wpłynęły na sprzedaż. Instytucje, z którymi współpracujemy przy sprzedaży ratalnej, są do tego odpowiednio przygotowane - mówi Sabina Krupa, wiceprezes Neo24.pl. Choć firmy nie obawiają się negatywnych skutków nowego prawa, to na rynku kredytów ratalnych mają miejsce spadki. To efekt m.in. polityki KNF, która kolejnymi rekomendacjami chce ograniczyć zaciąganie przez Polaków kredytów. Nie tylko hipotecznych, ale również konsumpcyjnych, z których spłacaniem wiele osób ma coraz większe problemy. Jak już pisaliśmy w Rz, efekty działań KNF widać było już pod koniec 2010 r. W sieciach z elektroniką czy meblami udział zakupów na raty w sprzedaży spadł nawet o50 proc. - Są branże, gdzie notujemy spadki, ale też wiele takich, gdzie obserwujemy zwyżki - dodaje Grzegorz Górski. - Największy potencjał widzimy w RTV i AGD. Niektórzy z partnerów w różnych branżach sygnalizowali, że ich obroty nie spadają tak, jakby mogło się wydawać ze względu na kryzys, lub wręcz rosną - dodaje Damian Ziąber.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA