fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Widzowie także wybrali „Różę”

„Róża”
Fotorzepa, Mateusz Skalski Mateusz Skalski
27. WFF Kolejny triumf Wojciecha Smarzowskiego. Do Warsaw Grand Prix dołączył wczoraj Nagrodę Publiczności. Jego „Róża" zdobyła w ten sposób najważniejsze trofea festiwalu
Podwójne laury już się na Warszawskim Festiwalu Filmowym zdarzały. W 2007 r. „Wizyta orkiestry" wygrała w plebiscycie i zdobyła Nagrodę Warszawską (jedną z kilku równorzędnych). Rok temu wybrane przez widzów „Brzmienie hałasu" zwyciężyło też w konkursie „Wolny duch". Ale zdublowany sukces „Róży" ma zupełnie inną rangę. Dwa lata temu WFF?przyznano tzw. kategorię A. Tym samym stał się on jedną z 14 najważniejszych imprez filmowych świata. Warsaw Grand Prix zyskało więc znaczenie za granicą.
Głosy widzów, tradycyjnie uważane za najważniejsze kryterium oceny na WFF, zlicza się od ćwierćwiecza. Zwycięstwo w tej kategorii cieszy, tym bardziej że „Róża" to film gorzki i niełatwy w odbiorze. Ona to Mazurka (Agata Kulesza), pokiereszowana przez wojnę wdowa po żołnierzu Wehrmachtu. On – Polak (Marcin Dorociński) z AK-owską przeszłością, bez szans na spokojne życie w Polsce Ludowej. Początkowo łączy ich odruch przetrwania. Z czasem przeradza się on w tragiczną „miłość na gruzach". Film Smarzowskiego wejdzie na ekrany na początku 2012 r.
Za to w listopadzie do kin trafią filmy, które w plebiscycie widzów zajęły 8. i 9. miejsce. To wyróżniony przez Jury Ekumeniczne „Wymyk" Grega Zglińskiego, z nagrodzoną w głównym konkursie rolą Roberta Więckiewicza i „Droga na drugą stronę" Anci Damian, tragifarsowa animacja o Rumunie, który zagłodził się w polskim więzieniu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA