fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2011

15 chętnych na jeden mandat

Fotorzepa, Darek Golik
Siedem tysięcy osób walczy o 460 miejsc w Sejmie, a 500 kandydatów ubiega się o 100 foteli senatorów
– Wybory są aktem demokratycznym. Głos prezydenta Rzeczypospolitej liczy się w nich tak samo jak głos każdego polskiego obywatela. Głos każdego z nas ma taką samą wagę i takie samo znaczenie. Ja wykorzystam swój głos i namawiam państwa do tego samego – mówił w piątek prezydent Bronisław Komorowski w orędziu do Polaków.
30,7 mln Polaków jest uprawnionych do głosowania w wyborach parlamentarnych Po raz pierwszy będziemy wybierać senatorów w okręgach jednomandatowych. Nowelizacja kodeksu wyborczego wprowadziła także nowe godziny głosowania – od 7 do 21, możliwość głosowania korespondencyjnego dla osób niepełnosprawnych oraz mieszkających za granicą. Nowością są także nakładki w alfabecie Braille'a, z których będą mogli korzystać niewidomi. Pierwszy raz osoby starsze oraz niepełnosprawne będą też mogły głosować przez pełnomocnika oraz korespondencyjnie.
Jednak jak wskazują sondaże, mimo wszystkich udogodnień do wyborów może pójść mniej Polaków niż w latach ubiegłych. 25993 w tylu komisjach wyborczych odbędzie się głosowanie. 268 komisji utworzono za granicą – Nie spodziewałbym się ani takiej mobilizacji jak w 2007 r., kiedy do urn poszło niemal 54 proc. Polaków, ani takiego zniechęcenia, jakie miało miejsce w 2005 r., kiedy zagłosowało zaledwie 40,5 proc. uprawnionych. Tym razem będzie to zapewne między 40 a 50 proc. – mówi „Rz" dr Jarosław Flis, socjolog z UJ, i zwraca uwagę, że wybory parlamentarne cieszą się z reguły mniejszym zainteresowaniem niż prezydenckie, ale większym niż samorządowe i europejskie.

Mało kobiet

Głosować ma prawo ponad 30 mln Polaków. Do dyspozycji mają 7 tys. kandydatów zgłoszonych przez 110 komitetów wyborczych (listy w całym kraju zarejestrowało siedem). 133 tys. Polaków zapisało się do głosowania za granicą. Najwięcej w Wielkiej Brytanii O jeden mandat poselski stara się średnio 15 kandydatów. W wyborach do Senatu – pięciu. Mimo wprowadzenia tzw. kwot na listach jest więcej mężczyzn niż kobiet. Panie stanowią 43,54 proc. kandydatów do Sejmu i 14 proc. kandydujących do Senatu. W tym roku wyborcy dostaną dwie karty do głosowania – białą z kandydatami do Sejmu, żółtą – do Senatu. PKW apeluje o uwagę przy urnach. – W tym roku po raz pierwszy w wyborach do Senatu skreślamy tylko jedno nazwisko – podkreśla sędzia Stanisław Zabłocki. Przypomina też, że aby oddać ważny głos, przy nazwisku kandydata należy postawić krzyżyk (nie inny znak). 43,5 proc. kandydatów do Sejmu to kobiety. W przypadku wyborów do Senatu – 14 proc. Tymczasem, jak się okazuje, wielu rodaków nie wie nawet, kiedy odbędą się wybory. Instytut Spraw Publicznych badał świadomość Polaków dotyczącą wyborów.

Nie znamy terminu

O tym, że wybory odbędą się 9 października, nie wiedziało 30 proc. ankietowanych (badanie na zlecenie ISP przeprowadzał SMG/KRC 23 – 26 września). – W grupie najmłodszych wyborców (18 – 24 lata) taką wiedzę miało zaledwie 63 proc. osób – mówi „Rz" dr Jarosław Zbieranek. Podkreśla, że niepokojące są także wyniki dotyczące wiedzy Polaków o godzinach głosowania. O tym, że lokale będą otwarte od godz. 7 do 21, wiedziało tylko 17 proc. badanych. – Jeśli ktoś przyjdzie do lokalu wyborczego za wcześnie, to jeszcze nie jest taka wielka tragedia, bo ma szansę przyjść później i zagłosować – komentuje Zbieranek. – Jednak aż 28 proc. badanych sądzi, że będzie mogło oddać głos do godziny 22. 83 lata ma najstarszy kandydat ubiegający się w tym roku o mandat poselski Na jeszcze inny problem związany z wyborami zwraca uwagę Fundacja Batorego. – Polskie prawo nie przewiduje możliwości przebywania w komisjach w dniu wyborów krajowych obserwatorów – mówi Adam Sawicki z Fundacji Batorego. – Przyjadą do nas obserwatorzy zagraniczni, każda partia może wskazać swojego męża zaufania, ale polska organizacja nie ma takiej możliwości, a starało się o to w tym roku chociażby Forum Młodych Dyplomatów. Zdaniem Sawickiego o potrzebie takiej kontroli świadczą chociażby przypadki korupcji wyborczej ujawnione podczas ostatnich wyborów samorządowych. 21 lat mają najmłodsi kandydaci i kandydatki, którzy startują w wyborach do Sejmu O zmianę prawa organizacje pozarządowe będą walczyć już w nowej kadencji Sejmu. W sobotę i niedzielę aż do zakończenia głosowania trwa cisza wyborcza. –W tym czasie zakazana jest jakakolwiek publiczna agitacja, m.in. rozdawanie ulotek, wieszanie plakatów i emitowanie spotów – mówi sędzia Maria Grzelka z PKW.

Wieczór w mediach

Sondażowe wyniki wyborów poznamy w niedzielę o godz. 21. Dla TVP i TVN 24 przygotuje je TNS OBOP (jego ankieterzy będą pytać wyborców przed lokalami, na kogo zagłosowali). Dla Polsat News telefoniczny sondaż przeprowadzi Homo Homini. Wieczór wyborczy w TVP 1 i TVP Info poprowadzą Piotr Kraśko i Dorota Wysocka-Schnepf. Będą rozmowy z socjologami, byłymi premierami i publicystami. TVN 24 przed 21 pokaże przygotowania sztabów wyborczych i kulisy pracy dziennikarzy. Studio poprowadzą Justyna Pochanke i Kamil Durczok. O 21 sondażowe wyniki z wirtualnego studia przekaże Jarosław Kuźniar. Polsat News też pokaże wyniki z wirtualnego studia. Dorota Gawryluk powyborcze rozmowy poprowadzi ze studia przed Sejmem. W internetowej telewizji „Rzeczpospolitej" tv. rp. pl wynik wyborów skomentują na gorąco redaktor naczelny „Rz" Paweł Lisicki i wicenaczelny „Uważam Rze" Michał Karnowski. W poniedziałek tv. rp. pl zaprezentuje reportaże ze sztabów PO i PiS oraz „Café Rzeczpospolita" z udziałem Igora Janke, Rafała Ziemkiewicza i Bronisława Wildsteina. Pierwszy wieczór wyborczy emitowany w całości wyłącznie w Internecie pokaże portal Salon24. pl.    —k. b.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA