fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

MFW: rady dla Europy Wschodniej

Bloomberg
Danuta Walewska
Wojciech Romański
Kryzys w strefie euro. Nie ma możliwości, aby Europa Wschodnia wyszła obronną ręką z obecnego kryzysu – uważa Międzynarodowy Fundusz Walutowy
Zaostrzenie polityki fiskalnej, zmniejszenie długu sektora prywatnego oraz wsparcie dla banków – to najpilniejsze zadanie dla rządów krajów Europy Środkowej i Wschodniej – uważa MFW. Zdaniem Funduszu nasz region silnie odczuje skutki spowolnienia i zadłużeniowego kryzysu w strefie euro. W tym roku średni PKB w naszym regionie wyniesie 4,4 proc., ale w 2012 już 3,4 proc. A jeśli kryzys w strefie euro okaże się głębszy, niż obecnie się to wydaje, reperkusje dla dziesiątki unijnych krajów z naszego regionu mogą się okazać bardzo poważne. W tej sytuacji rządy muszą bardzo oszczędnie wydawać pieniądze i ustawowo ustalić limity zadłużenia.
Niemniej jednak Polska jest wymieniana jako kraj, który wprawdzie ma i przekraczający 2 proc. PKB deficyt budżetowy, i dług publiczny większy niż 50 proc. PKB, ale tak jak republiki bałtyckie szybko zmniejsza obydwa wskaźniki. Zdaniem MFW trudno będzie krajom naszego regionu powtórzyć scenariusz z lat 2008/2009, kiedy PKB napędzał głównie eksport do strefy euro, bo w eurolandzie także spada popyt, a akurat Polska, podobnie jak Czechy, jest najbardziej związana gospodarczo ze strefą euro. Trudne może okazać się finansowanie inwestycji, bo 3/4 naszych banków jest kontrolowanych przez spółki matki z zachodniej Europy, więc kłopoty mogą się pogłębić.
„Region został wciągnięty w kryzys zafundowany przez kraje rozwinięte, a zamieszanie w strefie euro stworzyło bardzo poważne ryzyko. W tej chwili decydenci polityczni muszą jak najszybciej uporać się ze spuścizną po kryzysie 2008/2009, w tym wysokimi deficytami budżetowymi i portfelami złych kredytów w bankach" – czytamy w raporcie. Jak wynika z danych MFW na Litwie, Łotwie, Ukrainie, w Serbii i Czarnogórze, niespłacane kwoty stanowią już ponad 15 proc całego portfela kredytowego. MFW przyznaje, że wielu kredytobiorców ma kłopoty z powodu deprecjacji walut w większości krajów naszego regionu. Podczas poprzedniego kryzysu kraje naszego regionu otrzymały ponad 100 mld dol. kredytów, a pakiety ratunkowe dla Węgier, Ukrainy, Łotwy, Rumunii i Serbii wyniosły 65 mld dol.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA