Zgodnie z komunikatem GUS z 9 lutego, przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w ubiegłym roku – w porównaniu z 2024 rokiem – wzrosło i wyniosło 8 903,56 zł. Od kwoty tej, jak wynika z ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych, od 1 lipca każdego roku wyliczane są płace minimalne w ochronie zdrowia.

Medycy wyjdą na ulice? Ministerstwo Zdrowia chce zmian w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach

W tym roku jednak, jak donosi Rynek Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia przygotowuje nowelizację wspomnianej ustawy. Planuje przenieść waloryzację na 1 stycznia 2027 roku, co oznaczałoby zamrożenie w tym roku płac minimalnych w ochronie zdrowia. Resort chce ponadto obniżyć dynamikę wzrostu płac. Podwyżki byłyby powiązane ze sferą budżetową (ok. 3 proc.) i nie wynikałyby już – jak do tej pory – z przeciętnego wynagrodzenia.

Czytaj więcej

Plany ministerstwa mogą zaskoczyć medyków. Co z podwyżką pensji w 2026 roku?

Środowisko medyczne, jak donosi Rynek Zdrowia, jest oburzone propozycjami i nie wyklucza protestów na ulicach.

Jeśli jednak propozycje resortu nie zostaną przyjęte i płace minimalne w ochronie zdrowia wyliczane będą tak jak do tej pory, wówczas od 1 lipca minimalne wynagrodzenie brutto wyniesie 12 910,16 zł dla lekarzy oraz 11 485,59 zł dla pielęgniarek.

Czytaj więcej: 12 910 zł dla lekarzy, 11 485 zł dla pielęgniarek. 1 lipca podwyżki medyków