fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Interpretacje podatkowe

Interpretacje ogólne na wniosek podatnika bez rozpoznania

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Interpretacje ogólne miały eliminować rozbieżności podatkowe. MF chce je wydawać tylko w tożsamych stanach faktycznych i prawnych. Przez to podatnicy nadal nie będą wiedzieli, jaką daninę powinni zapłacić
W ostatniej chwili w Sejmie udało się przeforsować nową instytucję tzw. interpretacji ogólnych wydawanych na wniosek podatnika. Możliwość wydawania powszechnie obowiązującej wykładni określonych przepisów podatkowych od dawna postulowały zwłaszcza organizacje skupiające przedsiębiorców.
Ich postulaty realizuje uchwalona 16 września ustawa o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców. Zakłada ona wprowadzenie wnioskowego trybu wydawania interpretacji ogólnych przez ministra finansów. Ma to być antidotum na rozbieżności w decyzjach, postanowieniach i interpretacjach indywidualnych, które dziś często utrudniają funkcjonowanie firm, bo te przez zawiłe przepisy i niejasną  wykładnię nie wiedzą, jaki podatek powinny zapłacić. Okazuje się jednak, że powszechnego wyjaśniania wątpliwości podatkowych nie będzie. Resort finansów znalazł furtkę, żeby zostawiać wnioski podatników bez rozpoznania.
Jak to jest możliwe? Wszystko przez to, że zgodnie z nowelizacją interpretacja ogólna może być wydana w razie niejednolitego stosowania przepisów prawa podatkowego w takich samych stanach faktycznych lub zdarzeniach przyszłych oraz w takich samych stanach prawnych. Ministerstwo uważa, że „w takich samych" oznacza „w identycznych". Szkopuł w  tym, że dwóch identycznych decyzji czy interpretacji nie ma. Zdziwienia taką wykładnią nowych przepisów nie kryje ekspert organizacji Pracodawcy RP, która brała udział w pracach nad nowelizacją. – Trudno mi zrozumieć postępowanie resortu finansów – mówi Piotr Rogowiecki. Podkreśla, że intencja ustawodawcy była jasna: rozwiązanie problemów wynikających z niejednolitych interpretacji wydawanych na wnioski podatników przez różne organy interpretacyjne. W ocenie Piotra Rogowieckiego nie da się znaleźć dwóch takich samych interpretacji indywidualnych wydanych w takim samym stanie faktycznym. Jeżeli ministerstwo tak będzie interpretować nowe przepisy, to podatnicy, głównie przedsiębiorcy, nadal nie będą mieli pewności, jaki zapłacić podatek. W konsekwencji w dalszym ciągu będą zasypywali resort finansów wnioskami o wydanie interpretacji w ich indywidualnej sprawie. OPINIA Wiesława Dróżdż - rzecznik prasowy Departamentu Administracji Podatkowej Ministerstwa Finansów Przepis zawiera jednoznaczne stwierdzenie, że niejednolite stosowanie przepisów prawa podatkowego ma dotyczyć takich samych stanów faktycznych lub zdarzeń przyszłych w takich samych stanach prawnych. Przedmiotowy zapis nie posługuje się sformułowaniem „analogiczne" czy też „podobne". Zatem językowe brzmienie tej regulacji wskazuje, że sformułowanie „w takich samych stanach faktycznych lub zdarzeniach przyszłych" należy utożsamiać z identycznością, tożsamością. Celem tych przepisów jest ustalenie, czy zachodzi rozbieżność w stosowaniu przepisów prawa podatkowego, a można ją stwierdzić w wypadku tożsamych sytuacji. Zobacz serwisy: » Dobra Firma » Podatki i księgi » W urzędzie skarbowym » Interpretacje podatkowe
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA