Samorząd

Ocena pracy samorządów

Edytor.net
Mieszkańcy miast i gmin najbardziej doceniają starania władz lokalnych o fundusze unijne
– Na pewno mogłoby być lepiej i nikt nie ma powodu, by spocząć na laurach – tak Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich, komentuje wyniki badań „Rz" – „Praca samorządów w ocenie lokalnej społeczności" przeprowadzonych przez firmę GfK Polonia.
– Ale uważam, że na tle ocen wystawionych innym instytucjom wypadamy bardzo dobrze – podkreśla. W badaniu pytaliśmy Polaków o różne aspekty działalności władz lokalnych. Prosiliśmy m.in. o ocenę efektów ich pracy w wybranych dziedzinach. Punkty można było przyznawać na skali od 1 – co oznaczało bardzo źle, do 10 – co oznaczało bardzo dobrze.
Najlepszą cenzurę badani wystawili samorządom za wykorzystanie funduszy unijnych – 6,6 pkt. Ale że unijnej pomocy nie starczy na wszystko, to w pozostałych kategoriach „stopnie" były już gorsze. I tak np. za dbanie o lokalne drogi samorządy dostały 5,9 pkt. To dosyć surowa ocena, biorąc pod uwagę, że największa część lokalnych budżetów inwestycyjnych idzie właśnie na transport. Najgorzej w oczach Polaków wypadają starania samorządów o rozwój przedsiębiorczości i pozyskiwanie inwestorów oraz rozwój opieki przedszkolnej – po 5,8 pkt. – Różnice między najlepiej i najgorzej wypełnianym zadaniem nie są jednak duże – ocenia Porawski. – Wyniki tych badań są zbieżne z innymi, które pokazują, że ok. 60 – 70 proc. Polaków ma zaufanie do samorządów – dodaje. Z wrześniowego sondażu CBOS wynika np., że pozytywnie działalność władz lokalnych ocenia 67 proc. z nas, prezydenta – 66 proc., ale rządu tylko 35 proc. Ciekawie też wypadły odpowiedzi na o znajomość nazwiska osoby, która stoi na czele danego samorządu. Okazuje się, że aż 83 proc. Polaków twierdzi, że wie, kto jest prezydentem/burmistrzem/wójtem w jego gminie czy mieście. – To bardzo duży odsetek, skoro frekwencja w wyborach samorządowych wynosi tylko 47 proc. – analizuje socjolog Janusz Czapiński. – Podejrzewam jednak, że gdyby badani musieli podać nazwisko prezydenta czy wójta, odsetek dobrych odpowiedzi spadłby do ok. 60 proc. – dodaje. Z naszych badań wynika też, że Polakom trudno odróżnić, co jest zadaniem władz samorządowych, a co – centralnych. Jako priorytetowe w pracy władz lokalnych wskazano bowiem ochronę zdrowia i bezpieczeństwo publiczne. A to akurat dziedziny, w których samorządy mają najmniej kompetencji. Szczegóły sondażu 69 proc. Polaków uważa, że prezydenci, burmistrzowie i wójtowie uczciwie wykonują swoją pracę. Sporo jednak – 18 proc. (jak wynika z badania „Rz") – podejrzewa ich o realizowanie prywatnych interesów, a 13 proc. nie ma na ten temat wyrobionego zdania. Według socjologów te negatywne oceny wynikają przede wszystkim z doświadczeń zbiorowych, a nie osobistych. Częściej słyszy się o aferach korupcyjnych na szczeblu samorządowym niż centralnym, ponieważ administracja lokalna jest zdecydowanie liczniejsza. Dodatkowo każda akcja funkcjonariuszy CBA czy ABW jest mocno nagłaśniana w mediach. Za to o sukcesach władz lokalnych telewizje w zasadzie nie informują. Stosunkowo najgorsze zdanie o uczciwości samorządów mają gospodynie domowe oraz grupa zawodowa specjalistów, dyrektorów, właścicieli firm (po 26 proc. negatywnych wskazań). Z kolei 70 proc. urzędników jest na „tak", ale aż 23 proc. na „nie". Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.cieslak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL