Szpital w oświadczeniu poinformował o czasowym zawieszeniu działalności części położniczej z blokiem porodowym oraz oddziału neonatologii. Dyrekcja zapewnia, że zawieszenie porodówki nie jest przygotowaniem do jej likwidacji, a jest związane z remontem, planowanym na 6 miesięcy.  

Zamykane są jednak również inne oddziały uwzględnione w zestawieniu. Zdaniem Fundacji Rodzić po Ludzku brakuje informacji, koordynacji i dialogu, a kobiety w ciąży z problemem znikających porodówek zostają same. 

Myszkowska porodówka nie jest jedyną z najnowszego rankingu, która została zamknięta lub zawieszona. Również Szpital Miejski w Siemianowicach Śląskich wygasza swoją porodówkę - to oddział, który znalazł się w TOP 3 województwa śląskiego. Kolejny przykład to Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia, które znalazło się w TOP 3 województwa wielkopolskiego. Szpital poinformował o zawieszeniu - w okresie od 1 lutego do 30 czerwca 2026 roku - neonatologii. Na początku grudnia zawieszono tam czasowo oddziały ginekologiczno-położniczy i noworodkowy. 

Apel Fundacji Rodzić po Ludzku

Joanna Pietrusiewicz, prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku przyznaje, że fundację niepokoi fakt, że kobiety nie mają pełnej informacji o planach zamknięć placówek. - Mogą się dowiedzieć w ostatniej chwili, że ich szpital zamyka się na przykład za dwa tygodnie. Co gorsza, wydaje się, że nikt tą sytuacją nie zarządza – mówi serwisowi Rynek Zdrowia. 

Czytaj więcej

W cztery tygodnie nowego roku zlikwidowano 18 porodówek – ustaliła „Rzeczpospolita”

Fundacja wystosowała do resortu zdrowia pismo z apelem o dialog i propozycjami konkretnych rozwiązań.   

Czytaj więcej: Najlepsza porodówka w Polsce już nie przyjmuje pacjentek. Kobiety tracą zaufane oddziały