Siatkówka

Medal polskich suatkarek mile widziany

W sobotę Izrael, później Czechy i Rumunia. To pierwsze rywalki Polek w mistrzostwach Europy
Do ćwierćfinału awansuje bezpośrednio tylko zwycięzca grupy. Zespoły, które zajmą miejsca drugie i trzecie, grać będą w barażach. Regulamin jest taki sam jak podczas niedawnych mistrzostw Europy mężczyzn.
Izrael to powinien być łatwy przeciwnik, reprezentacja tego kraju w mistrzostwach Europy zagrała ostatni raz w 1971 roku, zajmując ósme miejsce. Znacznie trudniejsze będzie drugie spotkanie. Drużyna Czech to najpoważniejsza przeszkoda w walce o pierwsze miejsce. Andrzej Niemczyk ostrzega: – Czeszki zajmują dopiero 21. miejsce w rankingu FIVB, ale potrafią grać, co pokazały podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata – mówi trener, który w latach 2003 i 2005 poprowadził Polki do złotych medali mistrzostw Europy.
Do rozpadu Czechosłowacji siatkarki tego kraju wygrały mistrzostwa Europy w 1958 roku i trzykrotnie przegrywały w finale tej imprezy, ostatni raz w 1971 roku. Po rozdzieleniu Czech i Słowacji ta pierwsza ekipa wywalczyła dwa medale: srebrny w 1993 i brązowy w 1997 roku. Do Serbii trener Jiri Siller zabrał m.in.  siatkarki związane z PlusLigą: Ivanę Plchotovą i Lucie Muhlsteinovą (obie grają w Dąbrowie Górniczej) i Helenę Horkę, byłą zawodniczkę Aluprofu Bielsko-Biała. Ostatni przed mistrzostwami sparing Czeszki przegrały z Niemkami 0:3. Mistrzostwa Europy odbywają się w Serbii i we Włoszech. Polki spotkania grupowe rozgrywać będą w Zrenjaninie (Serbia). Mecze o medale w przyszły weekend w Belgradzie.

MECZE POLEK W GRUPIE

Sobota: Polska – Izrael (16., Polsat Sport, Polsat – po zakończeniu transmisji z F1) • Niedziela: Polska – Czechy (16., Polsat Sport, Polsat – po zakończeniu transmisji z F1) • Poniedziałek: Polska – Rumunia (19., Polsat Sport).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL