Ubezpieczenia

Rosną ceny polis

Znak uwaga wypadek
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Średnia składka za OC wzrosła w ciągu roku o 10 proc., a za ubezpieczenie autocasco o ponad 16 proc.
To wynik analizy, jaką „Rz" przeprowadziła na podstawie danych zebranych przez Komisję Nadzoru Finansowego. – Wzrost składek jest nieunikniony. To skutek m.in. rosnących wypłat z tytułu odszkodowań za szkody osobowe, a także ogólny wzrost szkodowości – zauważa Iwona Kozera, szefowa działu doradztwa branży usług finansowych w Ernst & Young. To trend ogólnoeuropejski, a Polska nie jest w tym wypadku wyjątkiem. – Rośnie świadomość społeczeństwa co do praw wynikających z tytułu zawartych ubezpieczeń. Coraz więcej osób wie, że może się domagać odszkodowania – dodaje Iwona Kozera. Rosną też ceny części i napraw.
W pierwszym półroczu firmy wypłaciły 2,6 mld zł z tytułu polis OC oraz 1,9 mld zł z tytułu autocasco motoryzacyjnego (rok wcześniej 2,6 mld zł oraz 2,0 mld zł), a zebrały odpowiednio 4,1 mld zł i 2,9 mld zł (rok wcześniej 3,6 mld zł oraz 2,5 mld zł). To nie koniec podwyżek. – Wzrost średnich składek w ubezpieczeniach OC i autocasco powinien być kontynuowany, by towarzystwa były w stanie generować pozytywny wynik techniczny w ubezpieczeniach komunikacyjnych – mówi Marek Gołębiewski z Vienna Insurance Group. Jednocześnie w pierwszym półroczu spadła liczba polis autocasco mimo wzrostu liczby ubezpieczeń OC.
To przede wszystkim efekt starzejącej się floty samochodów w Polsce i rezygnowania części osób z ubezpieczania bardziej wiekowych aut. – Może to jednak także oznaczać, że mimo iż samochodów jest więcej, z powodu wzrostu cen polis autocasco mniej osób na nie stać – komentuje Wojciech Rabiej, ekspert rynku ubezpieczeń. Nieoficjalnie firmy przyznają, że w niektórych grupach klientów obserwują tendencję do rezygnowania części z nich z ubezpieczenia autocasco. Wzrost świadomości ubezpieczeniowej jest także widoczny na rynku ubezpieczeń życiowych. Jak przyznają firmy, ludzie zawierający nowe polisy decydują się na wyższą składkę niż jeszcze kilka lat temu. Średnia składka w polisach indywidualnych wzrosła w pierwszym półroczu o 5 proc., w grupowych zaś o 4 proc. Według danych KNF w tzw. ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych (UFK), czyli polisach, których znaczna część wpłat jest inwestowana, by później ubezpieczony mógł się cieszyć z ewentualnych wypracowanych zysków, w ubezpieczeniach indywidualnych wpłacane kwoty wzrosły o 22 proc. – Polacy zrozumieli, że im więcej zarabiają, tym stosunkowo niższa będzie ich emerytura. Stąd rośnie liczba osób, które zdecydowały się na oszczędności długoterminowe – zauważa Sławomir Łopalewski, prezes Nordea Życie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL