Polityka

NGO: nie dla zmian w dostępie do informacji

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Zmiany uchwalone przez posłów koalicji wywołały protesty
Głosami PO i PSL posłowie przyjęli w piątek późnym wieczorem poprawkę Senatu, która przywróciła, w nieco tylko zmienionym brzmieniu, rządowe propozycje ograniczeń w dostępie do informacji publicznej.
Podmioty wykonujące zadania publiczne, czyli np. urzędy, będą mogły przez jakiś czas nie udzielać informacji, które dotyczą zawierania umów międzynarodowych albo osłabiłyby „zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania mieniem". Tymi zapisami oburzone są organizacje pozarządowe. Ich zdaniem istnieje poważne zagrożenie, że nowe przepisy będą nadużywane i w oparciu o nie urzędnicy odmówią obywatelom dostępu do informacji, które ci mają prawo poznać.
– Jedyne, co nam pozostało, to wnioskowanie do prezydenta o zawetowanie ustawy bądź ewentualnie o skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego – mówi dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – PO pokazała, że nie do końca jest partią obywatelską, skoro na koniec kadencji postanowiła znacząco ograniczyć prawa obywatelskie. Bodnar zaznacza, że jest duża szansa, by powstała koalicja organizacji pozarządowych, która sprzeciwi się zmianom. Do prezydenta w tej sprawie  już zaapelowali Zieloni 2004. Podobne odezwy pojawiają się też w Internecie. – Nowelizacja będzie przedmiotem starannych analiz w Kancelarii Prezydenta – zapowiada prof. Tomasz Nałęcz, doradca Bronisława Komorowskiego. Masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.strozyk@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL