fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Dobrze nastawieni żyją dłużej

Rzeczpospolita
Badania dowodzą, że życzliwość popłaca i przynosi rezultaty – wprawia w zadowolenie, scala i motywuje do działania
W Stanach Zjednoczonych wpływem dobrych uczynków na samopoczucie ludzi zajęła się psycholog ze Stanford University Sonja Lyubomirsky.
Podzieliła swoich studentów na dwie grupy. Podczas trwających kilka tygodni badań tylko jedna grupa codziennie spełniała jakiś dobry uczynek, wykonywała gesty przyjaźni wobec innych, pomagała na różne sposoby. Następnie obie grupy poddane zostały testowi, z którego jasno wynikało, że grupa uprzejmych odczuwała większą radość życia. Nawet drobne gesty wpływały pozytywnie na ich stosunek do samych siebie, a tym samym procentowały w kontaktach z innymi.
Znana francuska trenerka rozwoju osobistego Juliette Tournant na łamach francuskiego miesięcznika „Psychologies” zaleca proste doświadczenie: wystarczy przywitać uśmiechem panią w kiosku czy kasjerkę w supermarkecie, a zwykle odpowie nam tym samym. Uprzejmość jest bowiem zaraźliwa – uważa Tournant. „To tak, jakby towarzyszył nam swoisty mikroklimat. Dostajemy od świata to, co sami mu dajemy”. Już kilka lat temu temu australijscy naukowcy stwierdzili, że pomoc dobrosąsiedzka dobrze wpływa na nasze zdrowie. Udowodniły to trwające trzy lata badania Roberta Busha z uniwersytetu w Queensland i Franka Baume’a z Flinders University, którzy obserwowali życie ludzi na australijskich przedmieściach. Ludzie ci, bardzo wobec siebie życzliwi, nie tylko żyli dłużej, ale również nie chorowali. Prawdziwość tych doniesień potwierdzili naukowcy z Kanady, USA i Wielkiej Brytanii. Z kolei szwedzki lekarz i etyk Stefan Einhorn w książce „The Art of Being Kind” (Sztuka bycia miłym) podkreśla, że osoby dobrze nastawione do innych są mniej podatne na stany lękowe czy depresję. Bycie miłym wpływa też na szczęście w miłości. Jak dowodzą badania uniwersytetu w Toronto, jeżeli w związku jeden z partnerów jest miły, pary rozwodzą się o połowę rzadziej, niż wynika ze statystyk dla konkretnej populacji. Jeżeli obie osoby są sympatyczne, ryzyko rozpadu małżeństwa zmniejsza się o dalsze 50 proc. Życzliwość odbija się również na zawodowej karierze. Wykazują to najnowsze badania na temat współpracy, o których mówi się na kursach MBA (Masters of Business Administration). „Jeżeli potraktujecie miło kolegę z pracy, wasze relacje natychmiast ułożą się lepiej i cel zostanie szybciej osiągnięty” – pisze Juliette Tournant. A jeżeli mimo naszych starań napotkamy wściekłość ze strony szefa? Tournant twierdzi, że wystarczy nazwać rzecz po imieniu. Spokojnie powiedzieć coś w rodzaju: „Widzę, że jest pan naprawdę zły, chętnie bym odpowiedziała na pana zarzuty, ale w tej atmosferze ciężko mi się skupić”. Trochę jak z dzieckiem, które nakłania się do współpracy, a w rzeczywistości po prostu rozbraja z agresji i złości. Jak widać, psychologowie zgodnie twierdzą, że dobre uczynki i bycie miłym to sposób na poprawę jakości życia. „Szanując cudze starania, sprawiamy, że inni doceniają i szanują nasze” – czytamy w relacji z wrocławskiego Dnia Życzliwości, który pierwszy raz obchodzono w Polsce dwa dni temu, 21 listopada. Idea światowego święta narodziła się w 1973 r. jako odpowiedź na konflikt pomiędzy Egiptem a Izraelem. Organizatorzy są zgodni: data dobra jak każda inna – życzliwym trzeba być codziennie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA