Zdymisjonowanie Morgana McSweeney było dla szefa rządu niełatwą decyzją, ale przynajmniej miało przeciąć spekulacje o odejściu samego Starmera. 48-letni Irlandczyk stał za strategią odsunięcia od sterów Partii Pracy radykalnie lewicowego Jeremy’ego Corbyna i przekazania ich w ręce do tej pory mało znanemu Starmerowi. Był też architektem spektakularnego zwycięstwa laburzystów w wyborach parlamentarnych w 2024 r.
Jednak to także McSweeney miał wbrew opinii Foreign Office wylansować Mandelsona na przedstawiciela Jego Królewskiej Mości w Waszyngtonie. Gdy więc okazało się, że były komisarz europejski i sekretarz handlu utrzymywał zażyłe relacje z pedofilem Jeffreyem Epsteinem łącznie z przekazaniem mu poufnych informacji o działaniach brytyjskiego rządu w środku kryzysu finansowego lat 2009-2010, szef gabinetu Starmera wziął po prostu za to odpowiedzialność.