fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Politycy w kolejce do nominacji na wiceministra

Sekretarzami stanu w większości ministerstw będą kandydaci PO. Ludowcom musi wystarczyć tylko kilka takich stanowisk
Trwają gorączkowe przymiarki do stanowisk wiceministrów.
Z wyliczeń „Rz“ wynika, że politycy Platformy Obywatelskiej dostaną większość stanowisk sekretarzy stanu w resortach. Koalicjant będzie musiał się zadowolić kilkoma. Co więcej, nie wszystkie trafią do posłów PSL, część zajmą eksperci i współpracownicy ludowców. Sekretarz stanu to stanowisko najwyższe zaraz po konstytucyjnym ministrze. Przepisy mówią, że poseł, jeśli chce zostać wiceministrem, powinien mieć rangę sekretarza stanu, inaczej będzie musiał się zrzec mandatu poselskiego. – Nie wiemy, ilu będziemy mieli sekretarzy stanu. O tym decydują premier Donald Tusk i premier Waldemar Pawlak. Do tej pory zostało ustalone, że w każdym resorcie PSL będzie miało swojego wiceministra – mówi Eugeniusz Grzeszczak z tej partii.
W sumie wśród wiceministrów rekomendowanych przez Platformę będzie około sześciu posłów tej partii. Do tego dochodzą eksperci. Jednak jest mało prawdopodobne, aby któryś z posłów został sekretarzem stanu w MSWiA. W resorcie Grzegorza Schetyny jest już za to pierwszy podsekretarz stanu. Witold Drożdż to były doradca Wojciecha Brochwicza, gdy ten był wiceministrem spraw wewnętrznych w rządzie Jerzego Buzka. Niewykluczone, że do resortu trafi też Piotr Stachańczyk, specjalizujący się w tematyce repatriacji i cudzoziemców. Był on wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Buzka. Czy któryś z kandydatów PSL ma szansę trafić do MSWiA? Politycy PSL nie byli w stanie wczoraj jasno odpowiedzieć na to pytanie. Ludowcy chcieli, aby chociaż w części resortów kierowanych przez ministra z PO sekretarzami stanu byli kandydaci z PSL. Ale na razie wszystko wskazuje, że nie będzie to reguła. Posłowie PO typowani na te stanowiska to: w Ministerstwie Finansów – Jakub Szulc, w Ministerstwie Infrastruktury – Tadeusz Jarmuziewicz, w MEN – Krystyna Szumilas. Długo ważyły się też losy resortu ochrony środowiska, który zazwyczaj obejmowało PSL. Teraz na jego czele stoi minister Maciej Nowicki z rekomendacji Platformy, który wczoraj wysłał wniosek do premiera o powołanie na sekretarza stanu Stanisława Gawłowskiego, posła Platformy. Ludowcy chcieli, by tę funkcję objął Tomasz Borecki, rektor SGGW, który nie dostał się do Senatu z list PSL. Co dostaną w zamian? Sekretarzem stanu w resorcie Skarbu Państwa ma być Jan Bury, wiceszef PSL, a w MSZ Jan Borkowski, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie SLD – PSL. Ludowcy mają dostać jeszcze stanowisko sekretarza stanu w MON, ale też chcą je obsadzić kandydatem spoza Sejmu. Czy tak się stanie? Bogdan Klich, nowy minister obrony narodowej, decyzje personalne ma podejmować w tym tygodniu. Politycy Platformy mówią, że PSL otrzymało trzy fotele wojewodów, więc powinno się liczyć z mniejszą liczbą stanowisk w resortach. Nie wszystkim podoba się taki podział. W efekcie posłowie PSL nie mają większych szans, by trafić do rządu. Budzi to ferment w partii. – Posłowie się krzywią na prezesa Pawlaka, że tak niewielu z nich będzie miało szansę zostać wiceministrami, a on stanowiska chce obsadzać ekspertami spoza partii – mówi rozgoryczony ludowiec. Posłowie PSL są rozgoryczeni, że niewielu z nich ma szansę zostać wiceministrami. Winią za to Pawlaka
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA