fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Bitwa na małe czarne

Rzeczpospolita
Czy kawiarnie czeka wojna cenowa. Zaczął McDonald’s,w którym espresso kosztuje o 22 proc. mniej niż w barach sieciowych
Fast food proponuje espresso za 3,9 zł. W kawiarniach sieciowych koszt napoju to minimum 5 zł.
Szacunki „Rz” pokazują, że faktycznie jest margines do obniżki. Zysk netto na sprzedaży jednego kubka najpopularniejszej kawy z mlekiem to prawie jedna trzecia ceny. Rychłe wejście do Polski Sarbucksa, największej sieci barów kawowych na świecie, może spowodować, że polskie bary będą musiały zrezygnować z części zysku. Na razie branża nie wpada w panikę.
– Dużej wojny się nie spodziewam – przewiduje Krzysztof Gryczman, szef rady nadzorczej spółki eCoffee, operatora na Polskę największej brytyjskiej sieci kawowej Costa Coffee. – Nie zamierzamy prowadzić wojny cenowej – zapewnia Paweł Wasiljew, dyrektor zarządzający CHI Polska, spółki prowadzącej największą w kraju sieć kawiarni Coffeeheaven. Podobnego zdania są analitycy branży. – Nie wierzę, żeby po wejściu Starbucksa do Polski ceny kawy serwowanej w sieciach kawiarni spadły – mówi Kacper Kossowski z Coffee Zone, firmy zajmującej się m.in. konsultingiem na rynku kawy. – Starbucks raczej będzie chciał grać legendą i jakością, a nie ceną – tłumaczy Łukasz Wachełko, analityk CAIB. Paweł Wasiljew wyjaśnia, że elementy składające się na cenę kubka kawy – np. wynagrodzenia pracowników czy cena mleka – rosną szybciej niż końcowa cena napoju. – W ciągu ostatniego półrocza mleko kupowane przez sieci kawowe w Polsce zdrożało o ok. 35 proc. – mówi. Problemy z mlekiem mają nie tylko polskie kawiarnie. Starbucks właśnie z tego powodu już dwukrotnie podniósł w tym roku swoje ceny kawy (m.in. w USA i Wielkiej Brytanii).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA