fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Bez trudu tysięcy nie byłoby polskiej wolności

Rzeczpospolita
Prezydenci Polski i Litwy, marszałkowie Sejmu i Senatu w Warszawie oraz tłumy Polaków w całym kraju świętowały 89. rocznicę odzyskania niepodległości
– Polska niepodległość nie była cudem, ale wynikiem wykorzystania odpowiedniej koniunktury międzynarodowej, wynikiem pracy i walki polskich polityków, a także polskich żołnierzy – mówił w stolicy prezydent Lech Kaczyński.
Odnosząc się do współczesnego bezpieczeństwa naszego kraju, prezydent powiedział, że “nie jest szczęśliwy”, iż polscy żołnierze narażają swoje życie w zagranicznych misjach, ale “taka służba jest konieczna”. W czasie uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza prezydentowi towarzyszyli przedstawiciele ustępującego i przyszłego rządu oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Tuż za Lechem Kaczyńskim stał przyszły premier Donald Tusk. Według Radia RMF FM doszło tam do spięcia. Powód? Napis na wieńcu, który miał złożyć Donald Tusk.
Kancelaria Prezydenta podobno zwróciła uwagę, że jest on “desygnowany na premiera”, na wieńcu zaś miał być napis “Prezes Rady Ministrów”. Zdaniem rozgłośni problemem była też kolejność, w jakiej Tusk miał położyć wiązankę. Ostatecznie złożył ją zaraz po wieńcu od premiera Jarosława Kaczyńskiego. Tym zarzutom zaprzecza Marcin Rosołowski z biura prasowego prezydenta. – To absurd, nie mamy nic wspólnego z organizacją tych obchodów – mówi “Rz”. Uroczystości przygotował podległy resortowi obrony Garnizon Warszawski WP. – Od dawna odbywają się one według ściśle ustalonego protokołu – mówi rzecznik MON Jarosław Rybak. – Pan Tusk będzie premierem w przyszłym tygodniu, jest więc oczywiste, że składał kwiaty po wieńcu obecnego szefa rządu. Doniesieniom o konflikcie przeczą pochwały, jakie prezydent Kaczyński skierował wczoraj pod adresem Tuska za jego plany wizyty w Wilnie.W obchodach święta wyjątkowe znaczenie miał właśnie udział prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa. Razem z prezydentem RP pokłonił się przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego, a pozdrawiając Polaków mówił: – Niech Bóg błogosławi i umacnia wolną Polskę. Prezydent Adamkus rozmawiał także z przedstawicielami nowego rządu. Spotkał się Donaldem Tuskiem i marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. Blisko sto osób otrzymało od prezydenta wysokie odznaczenia państwowe za zasługi w walce o wolną Polskę. Wśród nich m.in. ranny w Iraku gen. Edward Pietrzyk oraz pośmiertnie Zygmunt Szendzielarz “Łupaszka”.Tłumy warszawiaków oglądały defiladę wojskową. Świętowano również w całym kraju. Najhuczniej w Poznaniu, gdzie 11 listopada obchodzi się także imieniny głównej ulicy św. Marcin. W Kaliszu ulicami miasta przeszedł VI Marsz Wolności. Na Wawelu złożono kwiaty na sarkofagu Józefa Piłsudskiego, zabił dzwon Zygmunt. Atmosfera święta udzieliła się politykom, szczególnie tym z PiS. Tadeusz Cymański w TVN przekonywał, że z żyjących polityków najbliżej do marszałka Piłsudskiego jest Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA