fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Od statystów do gwiazd

Rzeczpospolita
Krzysztof Stelmaszyk pierwszy raz próbuje sił jako reżyser. Wystawia „Kamienie w kieszeniach” Marie Jones. Ma to być prawdziwa i wzruszająca historia.
Sztuka irlandzkiej pisarki spotkała się z uznaniem publiczności i krytyków na świecie, zdobywając m.in. trzy nominacje do nagrody Tony w 2001 r. Akcja rozgrywa się w małej wiosce, do której przybywa kręcić film hollywoodzka ekipa. W ten sposób blichtr wielkiego świata zderza się z prowincjonalną rzeczywistością.
Jako statyści zatrudnieni zostają okoliczni mieszkańcy. Dla dwójki z nich, niepoprawnych optymistów Charliego i Jake’a, udział w tej produkcji może być spełnieniem marzeń. Oglądamy więc kulisy filmowego planu, ale też opowieść o kreatywnym i twórczym podejściu do życia, które może pomóc w przezwyciężeniu słabości, lęków i kompleksów. Marie Jones, pisząc tę sztukę, zaplanowała, by kilkanaście postaci, od statystów przez reżysera po hollywodzką gwiazdę, grała tylko dwójka aktorów. Z tym wyzwaniem zmierzy się para montowniaków – Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki. Wystąpią bez rekwizytów, na niemal pustej scenie. Całość ma przypominać komedię dell’arte w nieco uwspółcześnionej wersji.
„Kamienie w kieszeniach”, komedia Marie Jones, reż. Krzysztof Stelmaszyk, wyk. Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki Teatr Montownia, ul. Konopnickiej 6, premiera 9.11, godz. 19, kolejne spektakle: 10-13.11, godz. 19
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA