fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Opłaty za prking i przejazd autostradą w kilometrówce

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Opłaty za przejazd autostradą prywatnym autem wykorzystywanym w pracy są kosztem firmy tylko wówczas, gdy zmieszczą się w limicie
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (sygnatura akt: I SA/Po 913/10).
W kilometrówce, zdaniem sądu, powinny zmieścić się również wydatki na płatne parkingi.

Limit kosztów...

Zwrot kosztów związanych z wykorzystywaniem prywatnego auta do celów służbowych określa rozporządzenie ministra infrastruktury (DzU z 2002 r. nr 27, poz. 271 ze zm.). Ustala się go na podstawie rodzaju pojazdu (samochód, motocykl, motorower) i pojemności skokowej silnika. Limity te mają zastosowanie do ustalania kosztów uzyskania przychodu firmy, której pracownicy jeżdżą swoimi pojazdami w pracy.
Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 30 ustawy o CIT i art. 23 ust. 1 pkt 36 ustawy o PIT zwrot pracownikom pieniędzy z tytułu używania przez nich samochodów na potrzeby firmy przewyższający kwoty określone w rozporządzeniu nie pomniejsza przychodu.
Spółka zwróciła się do Izby Skarbowej w Poznaniu o wydanie interpretacji podatkowej rozstrzygającej, jakie wydatki związane z używaniem samochodu są limitowane kilometrówką, a które mogą być kosztem uzyskania przychodu na zasadach ogólnych, jako związane z przychodami.
Izba uznała, że opłaty za przejazd autostradami oraz postój na płatnych parkingach również są związane z używaniem samochodu pracownika.
Na interpretację spółka złożyła skargę do sądu, argumentując, że ograniczenie związane z kilometrówką ma zastosowanie jedynie do kosztów wynikających z eksploatacji samochodu, czyli zużyciem paliwa, amortyzacją, wymianą oleju, żarówek itp. Zdaniem spółki tylko takie koszty są bezpośrednio związane z przejechaną trasą, a więc tylko one powinny być limitowane.

... obejmuje wszystko

Sąd przyznał rację fiskusowi, uznając, że koszty używania auta osobowego  to wszelkie wydatki niezbędne do wykorzystania tego samochodu na potrzeby podatnika – podmiotu gospodarczego, takie jak: zakup paliwa, ogumienia i innych materiałów eksploatacyjnych, ubezpieczenia OC i AC, koszty drobnych napraw i części zamiennych, przeglądów technicznych, opłaty parkingowe oraz za przejazd autostradą, pod warunkiem ich zgodnego z przepisami udokumentowania.
Z takim stanowiskiem nie zgadza się Marek Kolibski, radca prawny i doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP:
– Istotą wyłączenia z kosztów w ramach limitu jest ograniczenie zawyżania przez pracodawcę zwrotów z tytułu faktycznej amortyzacji samochodu używanego na jego potrzeby. Trudno ocenić faktyczne zużycie samochodu, ustawodawca więc zdecydował się na wprowadzenie tzw. kilometrówki. Rację mają wobec tego podatnicy twierdzący, że limit ma zastosowanie wyłącznie do kosztów związanych z przejazdem, a wydatki, które nie wynikają z eksploatacji pojazdu, nie powinny być ograniczone. Pracodawca zwraca przecież faktycznie poczynione i obowiązkowe wydatki, więc o jakimkolwiek nieracjonalnym zawyżeniu kosztów nie może tu być mowy – uzasadnia.
Komentuje Robert Smoczyński, doradca podatkowy partner w kancelarii TLA:
Najważniejszym wątkiem w sprawie zaliczenia do kosztów podatkowych opłat autostradowej i parkingowej bez ograniczenia tzw. kilometrówką jest to, iż występują niezależnie od tego, czy podróż odbywa się prywatnym samochodem pracownika, czy udostępnionym przez firmę. Celowościowo i systemowo przepis nie dotyczy zwrotu wszystkich kosztów podróży autem prywatnym, lecz zwrotu kosztów z tego tytułu, iż pracownik pojechał prywatnym autem. Dlatego nawet jeżeli pojęcie „koszty używania" jest pojęciem szerszym niż „koszty eksploatacji", ograniczenie tzw. kilometrówką nie może swoim zakresem obejmować wydatków, które powstają niezależnie od tego, jakim samochodem pracownik odbywa podróż służbową.
Czytaj też:
Zobacz więcej:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA