Reklama

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Włodzimierz Czarzasty przesadził

Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej, z nieprzewidywalnym sojusznikiem, którego działania czasem nie są zgodne z naszym interesem narodowym. Odpowiedzialni za Polskę muszą bardzo ważyć słowa – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050 krytykuje marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Publikacja: 15.02.2026 13:00

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Włodzimierz Czarzasty przesadził

Foto: PAP/Piotr Nowak

Czy nie lepiej byłoby, gdyby Hołownia wrócił na funkcję marszałka Sejmu, za Włodzimierza Czarzastego?

My dotrzymujemy słowa, szanujemy swoje zobowiązania.

Szymon Hołownia mówi, że nie żałuje spotkań z Jarosławem Kaczyńskim i on by rozmawiał z każdym. Pani również umówiłaby się na takie spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim lub z Mateuszem Morawieckim?

Jeżeli uznam za stosowne, że jest jakaś sprawa ważna dla Polaków, to będę rozmawiać o tej sprawie. Ale jeśli rozmawiać, to wyłącznie w transparentnych, służbowych okolicznościach.

Czytaj więcej

Szymon Hołownia o sytuacji w klubie Polski 2050. Porównanie do PiS

Czy jako koalicjant Polska 2050 ma wątpliwości wobec działań marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego?

Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej, z nieprzewidywalnym sojusznikiem, którego działania czasem nie są zgodne z naszym interesem narodowym. Odpowiedzialni za Polskę muszą bardzo ważyć słowa. Z jednej strony bronić godności państwa polskiego, ale z drugiej – jeżeli można – nie eskalować.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Reklama
Reklama

Czyli Czarzasty nie ważył słów, gdy informował, że Donaldowi Trumpowi nie należy się Pokojowa Nagroda Nobla?

Zgadzam się z tym, że prezydentowi Trumpowi Pokojowa Nagroda Nobla się nie należy, ponieważ to nie jest prezydent, który przyczynił się do większego pokoju na świecie. Jednak sposób przekazania tej informacji mógł być bardziej wyważony i niekonfrontacyjny. Wszystko, co robimy, musi mieć jeden cel: bezpieczeństwo Polski. I to wymaga, żeby działać w sposób wyważony, godny, z szacunkiem dla naszej suwerenności, dla naszego państwa. Dlatego nie jestem zwolenniczką wchodzenia Polski do Rady Pokoju. Nie jesteśmy republiką bananową, żeby dzisiaj dostać propozycję wejścia do międzynarodowej organizacji, a jutro ją podpisywać. Żaden szanujący się kraj nie wchodzi do międzynarodowej organizacji w trybie zaproponowanym przez Trumpa. Polska musi być asertywna, ale nie powinniśmy eskalować. Dla naszego bezpieczeństwa potrzebujemy Stanów Zjednoczonych. Szereg działań międzynarodowych prezydenta Karola Nawrockiego oceniam pozytywnie. Choć jednocześnie krytycznie patrzę na próby uprawiania politykierstwa w ramach RBN. To miejsce, w którym powinniśmy rozmawiać ponad podziałami o najpoważniejszych sprawach bezpieczeństwa.

Cała rozmowa z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz w poniedziałek w „Rzeczpospolitej” i na rp.pl 

Rozmówczyni

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050, była wiceszefowa MSZ i ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Nowy sondaż zaufania: Wicepremier dogania Karola Nawrockiego
Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 r.
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama