Społeczeństwo

Szwedzi nie chcą widzieć tradycyjnej rodziny

Czerwone serce przebite strzałą. Nad sercem słowa: „Zachowaj małżeństwo”. Pod sercem: „Mama, tata, dziecko”. Takie billboardy pojawiły się ostatnio na sztokholmskich stacjach metra i w autobusach. Wydawałoby się niewinny przekaz wywołał jednak ostre protesty.
Nie podoba się on między innymi Krajowemu Związkowi Równouprawnienia Seksualnego (KRZ), rzecznikowi ds. dyskryminacji na tle orientacji seksualnej oraz Partii Zielonych. – Nie chcę oglądać tego homofobicznego i konserwatywnego przesłania w miejscu publicznym! – oburza się wiceprzewodniczący KRZ Felix König.
Billboardy są częścią kampanii prowadzonej przez Szwedzką Wspólnotę Ewangeliczną. Ma to być protest przeciwko przygotowanej ustawie o małżeństwach par homoseksualnych. Przeciwnicy kampanii wystosowali petycję – podpisało się pod nią 3 tys. osób – w której domagają się zdjęcia billboardów. Wzywają również do zrywania plakatów na własną rękę.
Strona internetowa akcji została zablokowana przez hakerów, a jej organizatorzy, nazwani „faszystami”, spotykają się z pogróżkami.– Niestety, granice wolności wypowiedzi w naszym społeczeństwie niebezpiecznie się kurczą – powiedział „Rz” Lukas Berggren ze Szwedzkiej Wspólnoty Ewangelicznej. Podkreśla on jednak, że kampania spotkała się również z ogromnym poparciem. Pod apelem, by tradycyjna formuła małżeństwa nie ulegała zmianie, podpisało się już blisko 56 tysięcy osób. Wśród nich Anna Maria Corazza, żona ministra spraw zagranicznych Carla Bildta, i znany bokser Paolo Roberto.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL