Polak za granicą

Szwajcaria oferuje wysokie zarobki

Polacy mogą się zatrudnić w Szwajcarii na dłużej, ale tylko w takiej liczbie, jaką przewiduje kontyngent ilościowy. I muszą mieć pozwolenie.
Na szwajcarskim rynku pracy ciągle jeszcze pierwszeństwo mają Szwajcarzy, a w drugiej kolejności obywatele tzw. starej Unii.
Najchętniej widziane zawody to: lekarz, informatyk, pielęgniarka, opiekunka osób starszych. Przed pozwoleniem na pracę wcześniej trzeba mieć zgodę na pobyt. Nie jest potrzebna osobom, które zamierzają pozostać w Szwajcarii krócej niż 90 dni.
Pozwolenia na pracę wydaje Kantonalny Urząd ds. Przemysłu, Rzemiosła i Pracy. Z wnioskiem występuje przyszły pracodawca. Następnie regionalne biuro pośrednictwa pracy sprawdza, czy na określone stanowisko nie ma kandydatów z lokalnego rynku lub z państw starej Unii. Pozwolenia mogą być krótkoterminowe (4-12 miesięcy) albo długoterminowe (od rok do 5 lat). W takich branżach, jak: ogrodnicza, prac porządkowych, budowlana, ochroniarska czy w przemyśle, ich liczba jest ograniczona ustalonymi na dany rok i dla danej branży kontyngentami. Nie dotyczy to jedynie pracy podejmowanej na krócej niż cztery miesiące. Wystarczy zgoda władz kantonalnych. Uwaga, Polacy, którzy odbywają w Szwajcarii staż czy praktykę zawodową, nie muszą mieć na nie pozwolenia. Wynika to z umowy między naszymi krajami z 1993 r. Umowa o pracę powinna być zawarta na piśmie. Wynagrodzenia należą do najwyższych w Europie i wynoszą średnio rocznie od ok. 20 tys. euro do ok. 35 tys. euro. Tygodniowy czas pracy to 45 godzin. Za nadgodziny dostaje się 125 proc. stawki podstawowej albo dodatkowe dni wolne. Każdy szwajcarski pracownik w wieku powyżej 20 lat ma w roku cztery tygodnie urlopu wypoczynkowego, a osoby młodsze pięć tygodni. Wymiar urlopu może być zwiększony lub zmniejszony, gdy np. dana osoba przez długi czas nie pracowała, np. była na urlopie wychowawczym czy zwolnieniu lekarskim. Jeśli chodzi o podatek od dochodów osobistych, to pracujący w Szwajcarii Polacy nie muszą się z niego rozliczać u nas. W polsko-szwajcarskiej umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania jest zapisana zasada tzw. wyłączenia z progresją. Oznacza ona, że do naszego fiskusa pracujący w Szwajcarii muszą odprowadzać tylko PIT od dochodów z Polski, zarobki zagraniczne uwzględniając jedynie na potrzeby obliczenia wysokości stawki od owych polskich dochodów. Szwajcarski PIT (federalny i kantonalny) jest dość skomplikowany, rożny np. dla osób samotnych i mających na utrzymaniu dzieci. Stawki podatkowe wynoszą od 11,5 proc. do 30 proc. Więcej m.in. na [link=http://www.eda.admin.ch/eda/pl/home/reps/eur/vpol/embwar.html]internetowej stronie Ambasady Szwajcarii[/link].
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL