Polityka

Kto wypije szampana na wizji?

Rzeczpospolita
Jeszcze dwa dni zostały do wieczoru prawdy dla polityków. Specjalne studia zaplanowały prawie wszystkie telewizje
Dziś ostatni dzień kampanii, po nim nastąpią dwie doby ciszy wyborczej. W niedzielę około godz. 20 poznamy pierwsze wyniki głosowania – na tę okazję większość telewizji, a także sztaby partii zaplanowały specjalne wieczory wyborcze.
Politycy Platformy Obywatelskiej spotkają się o 19.30 w biurowcu Focus w Warszawie. Towarzyszyć im będą członkowie komitetu honorowego partii i zaproszeni goście, m.in. prof. Władysław Bartoszewski, Zbigniew Preisner, Jerzy Owsiak, Paweł Kukiz i Olaf Lubaszenko. Sala na kilkaset osób zostanie udekorowana w błękitnych barwach PO. Przed wejściem będzie wyświetlane logo partii. Z siedmiometrowej sceny informacje o wynikach będzie przekazywał gościom szef sztabu poseł Sławomir Nowak. – Wszystko wskazuje na to, że będzie on zwycięzcą tej niedzieli. Ogłosi triumf i wyrazi radość nas wszystkich – przewiduje senator Stefan Niesiołowski. Organizatorzy wieczoru PO przewidzieli zimny szwedzki stół i napoje bezalkoholowe. Jeśli wynik będzie dla partii korzystny, pojawi się również szampan, baloniki oraz confetti. Prawo i Sprawiedliwość na spotkanie wybrało luksusowy hotel Hyatt w Warszawie. – Jest tam wygodna duża sala – tłumaczy poseł Tomasz Dudziński. Niektórzy politycy nie kryli jednak zaskoczenia. – To dla mnie nowa informacja. Byłem przekonany, że spotkanie odbędzie się w siedzibie partii na Nowogrodzkiej – mówi poseł Paweł Zalewski. – Nie chcę tego komentować. Nie wiem nawet, gdzie jest ten hotel. Może nie było innej sali, a na Nowogrodzkiej byśmy się nie pomieścili – zastanawia się posłanka Jolanta Szczypińska. Sama planuje być w tym czasie u siebie w Słupsku. Nieoficjalnie niektórzy działacze przyznają, że Hyatt to ostentacja. W spotkaniu mają wziąć udział członkowie komitetu honorowego, m.in. Wojciech Kilar, Przemysław Gintrowski i Leszek Długosz. – Tradycyjnie będziemy w naszej siedzibie – mówi szef sztabu Lewicy i Demokratów Wojciech Olejniczak. W siedzibie partii przy ul. Rozbrat zbiorą się liderzy lewicy i młodzieżówka. Organizatorzy nie planują żadnej dużej fety. – Będzie kameralnie, chcemy ten wieczór spędzić przede wszystkim we własnym gronie – zapowiada Grzegorz Napieralski. Sala ma być „delikatnie przystrojona”, a działacze będą wymachiwać chorągiewkami. – To będzie na pewno bardzo miłe spotkanie, przerywane występami w telewizji, debatami, więc wszyscy będziemy wędrować – dodaje Napieralski. W swojej siedzibie zbiorą się także politycy LPR. – Atmosfera będzie zależeć od wyniku, czyli będzie dobra – ma nadzieję Szymon Pawłowski. Ludowcy wybrali pałacyk Zamoyskich. – Na pewno będzie co jeść i pić. Przewidujemy tłum ludzi i dobry wynik – zapowiada poseł Marek Sawicki. – No i oczywiście przytulanki. Inni chcą się przytulać do nas, my będziemy do naszych koniczynek – żartuje polityk. Chodzi o maskotkę partii – zieloną poduszkę w kształcie koniczynki. Samoobrona spędzi niedzielny wieczór w jednej z sal hotelu Gromada. Wszystkie sztaby przygotowały miejsce na telewizyjne wystąpienia swoich liderów. Pierwsze wyniki poznamy tuż po godzinie 20Na wieczory wyborcze największych partii akredytowało się średnio po 150 dziennikarzy. Specjalne studia wyborcze zaplanowała większość stacji telewizyjnych. TVP we współpracy z redakcją „Rzeczpospolitej” zacznie o 19.55. Pierwszą część programu wyemitują TVP 1, TV Polonia i TVP Info. Poprowadzą go Małgorzata Wyszyńska z „Wiadomości”, Piotr Kraśko, waszyngtoński korespondent TVP, i publicystka „Rz” Joanna Lichocka, a studio wirtualne – Michał Adamczyk. Pierwsze wyniki przewidziane są zaraz po 20, ostatnie ok. 22.30. Badanie realizować będzie pracownia TNS OBOP. Rezultaty głosowania skomentują socjologowie, politolodzy i publicyści. Zaplanowano też łączenia ze sztabami i rozmowy z politykami. Swoje studio wyborcze organizują TVN z TVN 24 we wpółpracy z nowym dziennikiem „Polska”. Justyna Pochanke, Kamil Durczok i Bogdan Rymanowski poprowadzą program, a badanie zrealizuje PBS DGA. Wieczory wyborcze zbędzie można obejrzeć też w TV Biznes i Superstacji. „Wieczory wyborcze” po wyborach parlamentarnych w 2005 roku przyciągnęły przed telewizory prawie sześć milionów Polaków. Według firmy badawczej AGB Nielsen Media Research cztery miliony widzów oglądało program publicznej Jedynki, a 1,7 miliona audycję na kanale TVN. Dużo większą publiczność przyciągają wieczory prezydenckie. Wstępne wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich dwa lata temu śledziło ponad dziesięć milionów widzów (TVP 1: 6,6 mln, TVN: 3,5 mln). Wśród audycji politycznych podobną oglądalnością mogą się tylko pochwalić organizowane w ostatnich tygodniach telewizyjne debaty pomiędzy liderami trzech czołowych ugrupowań. Starcie Kaczyński – Kwaśniewski obejrzało ponad dziesięć milionów widzów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL