fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Rambo znów na wolności

Współpracownik CIA, który w styczniu na ulicach Lahore zastrzelił dwie osoby, został wypuszczony z pakistańskiego więzienia. Krewni zabitych darowali mu winę, bo w ramach rekompensaty otrzymały ok. 2,3 mln dolarów.
36-letni Raymond Allen Davis został pojmany i wrzucony do pakistańskiej celi na początku roku. 27 stycznia w biały dzień w centrum Lahore zabił dwie osoby, po czym – jak opowiadali świadkowie – spokojnie wsiadł z powrotem do samochodu i wezwał posiłki. To jednak nie koniec ofiar. Jadący do niego z pomocą koledzy tak bardzo się spieszyli, że śmiertelnie potrącili przypadkowego motocyklistę. Żona jednego z zastrzelonych mężczyzn popełniła zaś samobójstwo.
Sprawa stała się więc bardzo głośna, a protestujący na ulicach Pakistańczycy, paląc flagi Stanów Zjednoczonych, żądali dla Amerykanina kary śmierci. „Może i jesteśmy krajem wasalnym, ale Davis z pewnością naoglądał się za dużo filmów z Rambo" – podkreślał na łamach pakistańskiego „Daily Times" publicysta Fakir Ayazuddin.
Aresztowanie Amerykanina wywołało ostre dyplomatyczne spięcie na linii Pakistan – USA. Ambasada USA podkreślała, że Davisowi przysługuje immunitet dyplomatyczny. Szybko ustalono jednak, że były żołnierz sił specjalnych wykonywał zadania dla CIA. Davis próbował co prawda tłumaczyć, że działał w obronie własnej i żalił się, iż za kratkami obawia się o swoje życie, ale niewiele mu to pomogło.
Medialny rozgłos utrudniał zaś pakistańskim władzom spełnienie postulatów rządu USA, który domagał się natychmiastowego uwolnienia Davisa, grożąc Pakistanowi odebraniem pomocy wojskowej.
Dziewiętnaścioro krewnych ofiar ostatecznie zgodziło się jednak przyjąć od Amerykanów ok. 2,3 mln dolarów rekompensaty za śmierć bliskich i wybaczyć Davisowi. Zgodnie z pakistańskim prawem sędzia zdecydował więc o oddaleniu zarzutów i wypuszczeniu Amerykanina na wolność.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Pakistanie Cameron Munter w środę podziękował rodzinom za zgodę, za „wspaniałomyślność" i poinformował, że Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo w sprawie „incydentu w Lahore". Współpracownik CIA na pokładzie amerykańskiego samolotu opuścił zaś Pakistan i został przewieziony do Kabulu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA