Film

Nieznośna lekkość życia

Piękna, kochana przez rodziców i narzeczonego Ina (Maja Ostaszewska) znika w niewyjaśnionych okolicznościach.
Zostawia po sobie pustkę w życiu najbliższych i pytanie, dlaczego tak musiało być. Ostaszewska gra tytułową bohaterkę w niezwykle osobisty sposób, co wzmaga w nas uczucie szoku, prezentuje się przecież jako osoba szczęśliwa. Z retrospekcji można jednak ułożyć całkiem inną opowieść – o nadmiernej lekkości życia.
Ina odczuwa ciągły niedosyt wrażeń. Spektakl jest studium niedojrzałości, z którą nie radzi sobie wielu ludzi. Na pokaz odbywa się gra pozorów. Ina, ojciec, ich znajomi tworzą zgraną paczkę. Żartują, w weekendy się upijają. Chciałoby się powiedzieć: normalne życie współczesnego Europejczyka. Dopiero tragiczne zdarzenie każe zapytać, czy ich codzienność jest rzeczywiście normalna. Jesteśmy przecież świadkami religijnego i kulturowego wydziedziczenia Iny i jej przyjaciół. W takich ważnych sytuacjach jak zaginięcie bliskiej osoby ujawnia się całkowite zagubienie – pocieszenia szukają w telewizji, w kolejnym piwie. Na jaw wychodzą samotność i przypadkowe romanse. Pozornie błahe – do czasu, gdy bohaterka nie wytrzymała i zdecydowała się odejść. Na zawsze.
„I. znaczy Inna”, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, emisja w TVP 1 o godz. 20.20.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL