Świat

Fałszowanie historii

Około 110 tysięcy osób protestowało na Okinawie przeciw próbie zatuszowania w podręcznikach historii niechlubnych czynów japońskiej armii
Dotychczas japońscy uczniowie czytali w podręcznikach, że w obliczu amerykańskiej inwazji na Okinawę w 1945 roku japońscy żołnierze rozdawali cywilom granaty i rozkazywali popełnić samobójstwo, strasząc brutalnością amerykańskich wojsk. Odwoływali się także do kodeksu honorowego, zgodnie z którym niewola nie przystoi Japończykowi. Szacuje się, że w wyniku tej kampanii na Okinawie i na wyspach Kerama zginęło ponad tysiąc osób.
Jednak Ministerstwo Edukacji zakwestionowało obiektywność tych informacji i nakazało wydawcom zmienić treść podręczników. Mieszkańcy Okinawy wyszli w proteście na ulice; były to największe demonstracje od roku 1972, kiedy to Amerykanie przekazali Japonii władzę na wyspie. -To niezaprzeczalna prawda, że samobójstwa były dokonywane z rozkazu armii. Naszym obowiązkiem jest przekazywać tę prawdę następnym pokoleniom, aby ustrzec je przed popełnieniem podobnych okrucieństw -mówił gubernator Okinawy Hirokazu Nakaima podczas demonstracji.
Leżąca na południu Japonii Okinawa to jedyna japońska wyspa, na której wojska USA przeprowadziły desant i toczyły zacięte walki. Po wojnie powstały tam amerykańskie bazy wojskowe.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL