Motoryzacja

Robert Kubica dla 'Rz' przed niedzielnym GP Chin

Zapomnijmy o Japonii, o całym wyścigu i o absurdalnej karze dla mnie.
Sędziowie rozważali dziś ukaranie Lewisa Hamiltona za GP Japonii. Pan wówczas dostał karę jeszcze podczas wyścigu.
Kubica: Zapomnijmy o Japonii, o całym wyścigu i o absurdalnej karze dla mnie. Co do Hamiltona, kara dla niego nic dla mnie nie zmienia, nie interesuje mnie to. Piątkowe treningi w Chinach chyba nie były zbyt udane dla zespołu?
Faktycznie, mieliśmy problemy z balansem, z ustawieniami. Dziwię się, bo nie dokonywaliśmy żadnych poważniejszych zmian w ustawieniach mechanicznych. Za to cały czas testowaliśmy zmiany w ustawieniach skrzydeł, które tak naprawdę mało nam mówiły. Prawdziwe problemy leżą gdzie indziej. Przynajmniej nie miałem takich problemów z samochodem jak Nick, a w dodatku w drugiej sesji udało nam się trochę poprawić szybkość maksymalną. Przed południem nam tego brakowało. Czy fakt, że Nick opuścił większość treningu, ma tutaj jakieś znaczenie? Dla mnie żadnego. Mamy doświadczonych inżynierów i na pewno jutro samochód będzie się już lepiej spisywał. Zanosi się na to, że drugi raz z rzędu pogoda może spłatać figla... Tak, prognozy nie są zbyt optymistyczne. Istnieje duża szansa na deszcz, a właściwie na dzień dzisiejszy deszcz jest prawie pewien – zero słońca, zero suchej nawierzchni. Czeka nas pewnie kolejny ciekawy wyścig. Nie ukrywajmy, że tydzień temu w Japonii było bardzo ciekawie. Wolałby pan, żeby było sucho? Jest mi to całkowicie obojętne.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL