fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Dodatki dla bezrobotnych budzą wiele wątpliwości

Znacząco wzrośnie dodatek przysługujący bezrobotnemu podczas szkolenia zawodowego. Nie wiadomo, czy ta poselska zmiana się utrzyma, gdyż wprowadzono ją bez konsultacji z rządem
Podczas ostatnich głosowań w Sejmie posłowie wprowadzili wiele zmian do rządowego projektu nowelizacji ustawy o aktywizacji zawodowej i instytucjach rynku pracy.
Jak się dowiedzieliśmy w Ministerstwie Pracy, propozycja posłów, by podnieść do 750 zł stypendium wypłacane bezrobotnemu podczas stażu lub przygotowania zawodowego, może być zakwestionowana ze względu na zbyt duże obciążenie budżetu.
Obecnie takie stypendium wynosi równowartość zasiłku dla bezrobotnych, czyli 538 zł. Ma ono znacząco motywować do poszukiwania pracy. Nie wiadomo, jakie będą losy poselskiej propozycji podniesienia jego wysokości. - Senat prawdopodobnie usunie ten przepis z nowelizacji, ze względu na wysokie koszty jego wprowadzenia - powiedział Stanisław Szwed, poseł sprawozdawca projektu. Poszerzona zostanie lista osób traktowanych jako znajdujące się w szczególnej sytuacji na rynku pracy (wmyśl art. 49 i nast.). W nowych przepisach zostały uwzględnione kobiety, które po urodzeniu dziecka nie podjęły zatrudnienia, bezrobotni bez doświadczenia zawodowego, a także osoby pozostające bez pracy po zakończeniu kary pozbawienia wolności. Do tej pory starosta mógł pokrywać tylko koszty zakwaterowania i przejazdu bezrobotnego do miejsca pracy. Teraz będzie mógł sfinansować ze środków pochodzących z Funduszu Pracy także koszty badań lekarskich. Na ich podstawie będzie można stwierdzić zdolność bezrobotnego do wykonywania pracy, odbywania stażu, przygotowania zawodowego w miejscu pracy, wykonywania prac społecznie użytecznych. Gdy badania będą przeprowadzane poza miejscem zamieszkania bezrobotnego, starosta będzie mógł mu zwrócić koszt przejazdu tam i z powrotem. - Nowelizacja przewiduje tylko kosmetyczne zmiany, a nam potrzeba zupełnie nowych rozwiązań - uważa Tadeusz Zając, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. - Musimy przygotowywać kadry na konkretne zapotrzebowanie pracodawców. Trzeba także znacząco podnieść wysokość dodatku szkoleniowego, który wynosi obecnie około 100 zł miesięcznie. Bezrobotny, który podejmuje szkolenie trwające od trzech do sześciu miesięcy, nie jest w stanie utrzymać się z tego świadczenia. -Dodatki szkoleniowe są obecnie tak niskie, że mamy kłopoty ze znalezieniem bezrobotnych, którzy chcieliby wziąć udział w takich szkoleniach -dodaje. masz pytanie do autora, e-mail: m.rzemek@rzeczpospolita.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA